Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Jak załatać dziurę w domowym budżecie

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Po świętach portfele zaświecą pustką, a do styczniowej pensji daleko

Zdarza się, że pracodawcy, wychodząc naprzeciw naszym potrzebom, grudniową pensję wypłacają jeszcze przed Wigilią. To pomaga sfinansować świąteczne zakupy, ale staje się przyczyną problemów finansowych w styczniu, kiedy brakuje pieniędzy, a do wypłaty trzeba jakoś doczekać.

Do wyboru mamy co najmniej kilka produktów finansowych. Pierwszy na myśl przychodzi debet lub limit odnawialny w koncie osobistym. Za takim wyborem przemawia przede wszystkim minimum formalności. Bank jest w stanie otworzyć limit, analizując zdolność kredytową tylko na podstawie historii transakcji na koncie. Im dłużej w danej instytucji mamy konto, tym możemy liczyć na wyższy limit oraz niższe koszty.

Praktycznie wszystkie banki detaliczne oferują możliwość otwarcia linii kredytowej na kontach osobistych. Ich maksymalna wysokość uzależniona jest głównie od wysokości miesięcznych wpływów na rachunek. BGŻ, BZ WBK, ING Bank Śląski czy PKO BP mogą pożyczyć sześciokrotność comiesięcznych wpływów na konto, niektóre czterokrotność miesięcznych dochodów.

Niestety, linia kredytowa w koncie osobistym nie jest rozwiązaniem tanim. W PKO BP i ING Banku Śląskim oprocentowanie zaczyna się nieco powyżej 10 proc. w skali roku. Dotyczy to jednak tylko nielicznej grupy klientów legitymujących się długą historią bankową i najwyższymi dochodami. Większość będzie musiała płacić 17 -18 proc. Do tego dochodzi prowizja wynosząca co najmniej 0,5 proc. kwoty limitu, jak w BZ WBK, do aż 5 proc., jakie zapłacą niektórzy klienci Kredyt Banku.

Tańszym rozwiązaniem będzie kredyt gotówkowy. BZ WBK deklaruje, że jego minimalne oprocentowanie wynosi 5,99 proc., a Credit Agricole - 6,99 proc. Warunki mogą być jeszcze lepsze.

- Dość często proponowane są kredytobiorcom, którzy zdecydują się na skorzystanie z innego produktu, np. ubezpieczenia czy konta osobistego - mówi Mikołaj Fidziński, analityk Comperii. Niestety, na niekorzyść kredytów gotówkowych przemawiają formalności, których jest sporo więcej niż przy uruchamianiu linii w koncie. Zazwyczaj trzeba przynieść zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach. Jeżeli jednak ktoś jest w stanie brak płynności przetrzymać dłużej, kredyt lub pożyczka gotówkowa jest lepszym rozwiązaniem niż linia kredytowa.

@RY1@i02/2011/251/i02.2011.251.00000130b.808.jpg@RY2@

Oferta kredytów odnawialnych w wybranych bankach

Zapłacisz więcej, bo pożyczanie pieniędzy osobie, która już w przeszłości miała problem z ich spłatą, jest dla banku ryzykowne. W najgorszym przypadku w ogóle nie dostaniesz pożyczki.

Każdy dzień spóźnienia z ratą kredytową albo przekroczenie dopuszczalnego limitu wiąże się z wysokimi odsetkami karnymi i dodatkowymi opłatami, np. za wysłanie listu monitującego.

Nie wpadnij w pętlę zadłużenia. Staraj się zaciągać kolejne zobowiązania dopiero po spłaceniu dotychczasowych.

Im dłuższy czas kredytowania, tym miesięcznie do spłaty jest wprawdzie mniej, ale ostatecznie zapłacisz dużo większe odsetki.

Wyjściem z krótkotrwałych problemów finansowych może być kredyt w karcie. Trzeba jednak pamiętać, aby zadłużenie spłacać w okresie bezodsetkowym, wynoszącym ok. 50 dni. Gdy zadłużenia w tym okresie nie spłacimy, odsetki cię zjedzą. Wynoszą zwykle ponad 20 proc. w skali roku.

Mikropożyczki oferowane przez instytucje niebędące bankami to najdroższe na rynku produkty kredytowe o oprocentowaniu rzeczywistym wynoszącym nawet kilkaset procent w skali roku.

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.