Szybko słabnie sprzedaż naszych towarów na Węgry
Eksport
Problemy gospodarcze Węgier zdecydowanie zahamowały wzrost polskiego eksportu do tego kraju. Po dziesięciu miesiącach tego roku był on zaledwie o 1,2 proc. większy niż przed rokiem - wynika z najnowszych danych GUS. Tymczasem w całym roku ubiegłym sprzedaż polskich towarów na Węgrzech wzrosła aż o ponad 28 proc. po spadku o 18 proc. w kryzysowym 2009 r. Mimo to Węgry zajmują nadal dziewiąte miejsce wśród krajów, które są największymi odbiorcami polskich przedsiębiorstw. Ponadto w handlu z nimi uzyskujemy dodatnie saldo - po pierwszym półroczu tego roku wyniosło ono 317,8 mln euro, a w całym 2010 r. - 1,1 mld euro.
Na Węgrzech sprzedajemy głównie telewizory, samochody i części do nich, silniki spalinowe, druty miedziane, izolowane oraz kable. Madziarzy kupują też dużo polskich mebli, aparaturę elektryczną oraz papierosy i cygara.
Polacy znad Balatonu sprowadzają m.in. aparaturę do telefonii, leki, samochody, silniki i części do nich, telewizory, pompy, sprężarki. Ważną pozycję w polskim imporcie stanowią też polimery, papier, tektura oraz wyroby z żeliwa i stali.
Janusz K. Kowalski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu