Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa otrzeźwiała i nareszcie działa

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wygląda na to, że Euroland nie czeka na kolejną katastrofę, by zewrzeć szyki obronne przed kryzysem

Przy dobrej woli i odrobinie szczęścia Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej (EFSF) może wkrótce zrzucić z siebie część ograniczeń. Parlamenty Finlandii i Niemiec, dwóch państw najbardziej opornych wobec modernizacji głównego narzędzia strefy euro w walce z kryzysem, będą dziś i jutro głosowały nad rozszerzeniem skali i zakresu działania EFSF. Wiele wskazuje na to, że deputowani przyjmą te propozycje.

Mimo obrad obu parlamentów wydarzenia w Europie nie tracą tempa. Na szczęście decydenci nie pozostają na nie ślepi. Gorszy z dnia na dzień stan greckiej gospodarki nie tylko zmusza Ateny do wprowadzania dodatkowych rozwiązań oszczędnościowych, takich jak podwyżka podatku od nieruchomości, ale skłania też inne stolice do przemyślenia, czy skromne zobowiązania wobec inwestorów prywatnych zawarte w lipcowym pakiecie są wystarczające. Abstrahując od Grecji, liderzy strefy euro coraz częściej przyznają, że do zahamowania dłużnej zarazy potrzeba więcej pieniędzy niż 440 mld euro obiecane EFSF. A nowa Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego ostrzega przed szybko rosnącymi zagrożeniami dla systemu bankowego Starego Kontynentu.

Jest nadzieja, że strefa euro nie będzie czekała do następnej katastrofy, by zewrzeć szyki obronne. Najbardziej obiecującym sygnałem będzie zgoda na lewarowanie EFSF. Biorąc pod uwagę, jak trudno państwom członkowskim zwiększyć swoje zaangażowanie w fundusz, lewarowanie jest najlepszym sposobem na pomnożenie sumy 440 mld euro w biliony. To zrobiłoby wrażenie na rynkach. Jednocyfrowy wskaźnik lewarowania nie zaszkodzi statusowi EFSF jako bardzo atrakcyjnej inwestycji. Nawet jeżeli jego rating spadnie poniżej potrójnego A, będzie to cena warta zapłacenia za możliwość powstrzymania paniki na włoskim czy hiszpańskim rynku obligacji.

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.