Coraz słabszy zapał do zakupów
Konsumpcja hamuje, i to na całej linii. Nawet w hipermarketach widać, że Polacy ograniczają wydatki. W kolejnych miesiącach zobaczymy kolejne spadki - twierdzą eksperci. Powodem będzie rosnące bezrobocie i brak realnego wzrostu wynagrodzeń.
W lipcu w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku sprzedaż detaliczna zwiększyła się o 8,2 proc. - podał GUS. Ekonomiści oczekiwali, że wzrost będzie na poziomie podobnym jak w czerwcu, kiedy wyniósł 10,9 proc. Najsłabiej sprzedawała się żywność, napoje i wyroby tytoniowe oraz samochody. Wzrost w tych segmentach wyniósł 1,4-proc. i 1,6-proc. Gorzej niż przed miesiącem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.