Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Berlin płaci frycowe za długi Hiszpanii

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Moodys obniżył do negatywnej perspektywę utrzymania przez Niemcy najwyższej (AAA) oceny ryzyka kredytowego. Ekonomiści, z którymi rozmawiał DGP, przekonują, że mimo silnych związków Polski i RFN ewentualne obcięcie ratingu nie wpłynie na naszą gospodarkę.

Stanowisko Moodys to efekt braku zaufania do Grecji, Hiszpanii i Włoch. Agencja nie wierzy, że kraje są w stanie uporać się z długami. Presja społeczna na wyhamowanie polityki cięć jest zbyt silna, by Berlin mógł prowadzić na Południu swoją oszczędnościową krucjatę (od kilku tygodni w Hiszpanii trwają protesty - na zdjęciu). Moodys nie wierzy również, że Niemcy mogą w nieskończoność finansować południe Europy bez szkody dla federalnego budżetu.

Wczoraj Moodys zredukował także do negatywnej perspektywę wyceny ryzyka kredytowego dwóch innych państw, które mają najwyższą notę (AAA): Holandii i Luksemburga. A to oznacza, że jeśli groźba amerykańskiej agencji się spełni, już tylko jedno państwo strefy euro, Finlandia, utrzyma taką ocenę. Wówczas pod znakiem zapytania stanie plan stabilizacji unii walutowej, forsowany od trzech lat przez Angelę Merkel, za pomocą Europejskiego Mechanizmu Stabilności.

@RY1@i02/2012/143/i02.2012.143.000000100.802.jpg@RY2@

J.Bie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.