Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Te baby naprawdę są jakieś inne (również w finansach)

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zwolennicy tezy w tytule filmu Marka Koterskiego dostali nowy argument. To wyniki sondażu przeprowadzonego przez ING

Międzynarodowa grupa finansowa, reprezentowana w Polsce m.in. przez ING Bank Śląski, zbadała, jakie zdanie mają na temat swojej wiedzy o finansach oraz co faktycznie o nich wiedzą obywatele jedenastu europejskich krajów. Wyniki zaskoczyły specjalistów.

Okazało się, że większość naszych rodaków uważa, iż otrzymała edukację finansową. Jednak nie ze szkoły, z książek czy od rodziców, ale z internetu, telewizji i gazet. Jeżeli chodzi o poziom tej wiedzy, to kompleksów też nie mamy, bo aż 41 proc. badanych stwierdziło, że ich wiadomości na temat akcji, obligacji czy stóp procentowych są obszerniejsze niż innych. W pewności siebie równać się z nami mogą jedynie Turcy, Anglicy i Austriacy.

Na szczęście wychodzimy z założenia, że wiedzy nigdy dość. - Ponad 95 proc. respondentów uważa, że naukę o zagadnieniach finansowych powinno się wprowadzić do szkół - mówi Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego. I bardzo dobrze, bo gdy ankieterzy sprawdzili w praktyce wiedzę Polaków o finansach, rezultaty były słabe. W specjalnym teście na 5 pkt nasi rodacy zdobyli 2,7 pkt. Lepiej od nas wypadli m.in. Francuzi, Holendrzy, Włosi czy Turcy.

Rzuca się także w oczy, że do pieniędzy Polacy podchodzą z nonszalancją. Bardzo skrupulatnie sprawdza na bieżąco wyciągi z konta i kart jedynie 40 proc. z nas. To najgorszy wynik wśród badanych nacji. Dla porównania odsetek robiących to Włochów sięga 80 proc. Połowa Polaków sprawdza wyciągi tylko od czasu do czasu, a 10 proc. w ogóle nie przywiązuje do tego wagi - i to także jeden z najgorszych wyników w Europie.

Ponadto badanie ING pozwala zauważyć ciekawe różnice w podejściu do finansów wśród kobiet i mężczyzn. Polska jest jednym z trzech krajów, w których uważa się, że to kobiety lepiej zarządzają finansami domowymi niż mężczyźni. Równocześnie jednak w teście kompetencyjnym Polacy wypadli dużo lepiej od Polek. Można odnieść wrażenie, że to tak jak z jazdą samochodem: ponoć kobiety prowadzą auto lepiej, bo wolniej i rozważniej. Ileż to nerwów jednak kosztuje oczekiwanie, aż kobieta skończy makijaż i wreszcie wrzuci jedynkę na zielonym świetle.

Polacy odstają od innych europejskich nacji pod jeszcze jednym względem. Badanie pokazuje, że tylko w 30 proc. polskich długotrwałych związków (najmniej w badanych krajach) nie pojawiły się nigdy kłótnie o pieniądze. Jedną z najczęstszych przyczyn konfliktów jest przekroczenie przez jedną ze stron budżetu na wydatki w danym okresie. Przez którą - nie podano.

@RY1@i02/2012/096/i02.2012.096.00000020b.803.jpg@RY2@

Kobiety lepiej zarządzają budżetem domowym

Tylko w 30 proc. stałych związków nie ma kłótni o pieniądze

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.