Oszczędności, choć niewielkie, są dla nas powodem do dumy
Co drugi Polak czuje komfort związany z poziomem odłożonych pieniędzy. Niezadowolonych jest tylko 9 proc. z nas
Takie są wyniki badań przeprowadzonych przez holenderską pracownię badań TNS NIPO na zlecenie Grupy ING. Co więcej, w Polsce jest największy odsetek osób, które ze swoimi oszczędnościami czują się bardzo komfortowo - takie odczucia ma aż 18 proc. pytanych przez TNS NIPO, dla przykładu taką samą odpowiedź wskazał tylko co dziesiąty Niemiec i co czternasty Francuz czy Holender. Jednak od tych nacji zdecydowanie różni nas ilość odłożonych pieniędzy. Blisko połowa Polaków ma oszczędności nieprzekraczające 2 tys. zł, tylko co szósta zapytana osoba przyznaje się, że odłożyła więcej niż 7 tys. zł. Tymczasem taki poziom oszczędności ma 60 proc. ankietowanych Luksemburczyków, 55 proc. Holendrów, 40 proc. Niemców i co trzeci Brytyjczyk. Niższy od nas stan posiadania deklarują Turcy, Czesi oraz Rumuni. Z czego to wynika? Jak twierdzą analitycy ING, chodzi o poziom wzrostu PKB. - W Polsce w ubiegłym roku wyniósł on 4,2 proc. i był najwyższy wśród europejskich krajów, które wzięły udział w badaniu. To zapewne dlatego polscy konsumenci relatywnie optymistycznie patrzą w przyszłość i, przynajmniej w sferze konsumpcji, zdają się ignorować problemy strefy euro - przekonuje Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku. Paradoksalnie jednak komfort dotyczący poziomu posiadanych przez Polaków oszczędności nie idzie w parze z odczuciami dotyczącymi regulowania bieżących zobowiązań finansowych. Tylko co dwunasty ankietowany wskazał, że po uregulowaniu rachunków zostają mu pieniądze, które może przeznaczyć na przyjemności i oszczędności. 28 proc. przyznaje, że ze swobodą płaci rachunki, trochę pieniędzy odkłada, jednak nieplanowane wydatki zaczynają być odczuwalne dla ich budżetu.
Aż połowa Polaków przyznaje, że ich dochody pozwalają jedynie na pokrycie kosztów życia. Najswobodniej ze swoimi dochodami czują się Holendrzy, Luksemburczycy, Niemcy oraz Austriacy. To w tych krajach największy odsetek ankietowanych wskazał, że pensja pokrywa ich rachunki, wydatki na przyjemności oraz pozwala jeszcze oszczędzać. Polacy przyznają jednak, że obecna sytuacja gospodarcza wpływa na ilość pieniędzy którą oszczędzają. Co drugi przyznał się, że odkłada mniej niż wcześniej. Tylko 14 proc. ankietowych deklaruje oszczędzanie większych ilości pieniędzy. Aż 47 proc. pytanych przyznało się, że ich sytuacja finansowa pogorszyła się z tytułu inflacji, czyli rosnących cen. Co ósmy zaś stracił w ostatnim czasie pracę. Bezpośrednie skutki wzrostu gospodarczego i poprawę swojej sytuacji finansowej wskazał jedynie co dwunasty zapytany.
Tymczasem eksperci przypominają o konieczności oszczędzania. - Długotrwałe życie ponad stan, zaciąganie kolejnych kredytów bez oszczędności prowadzi do takiej sytuacji, w jakiej znalazły się Grecja czy Portugalia. Inaczej wygląda pozycja Niemiec, które w porę zacisnęły pasa - mówi Damian Rosiński, analityk z Comperia.pl.
Polacy takich rad słuchają z oporem, bo aż 42 proc. ankietowanych przyznało, że gotowych jest przeznaczyć swoje oszczędności na wakacje, a co trzeci wydałby je na remont mieszkania.
Połowa Polaków przyznaje, że pensja ledwie pokrywa koszty ich życia
@RY1@i02/2012/023/i02.2012.023.00000020e.803.jpg@RY2@
Ile osób czuje się bardzo komfortowo z posiadanymi oszczędnościami
Artur Grabek
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu