Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Co zyskamy na cięciu ratingów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Finanse

Po obniżeniu przez agencję S&P ocen kilku krajów Unii przed Polską otwierają się dwie możliwości: podwyższenia ratingu i poprawy pozycji negocjacyjnej w rozmowach o pakcie fiskalnym.

Główny ekonomista BCC Stanisław Gomułka przypomina, że agencje ratingowe same mówią o możliwej podwyżce oceny Polski, jeśli wejdą w życie reformy zapowiedziane przez rząd Tuska. Chodzi o doraźne rozwiązania polepszające sytuację finansów publicznych, jak reguła wydatkowa, a także podniesienie wieku emerytalnego czy zmiany w przywilejach emerytalnych. Atutem jest też niedawna ocena przez Komisję Europejską sytuacji naszych finansów publicznych. Po raz pierwszy od trzech lat KE ma prognozę podobną do opracowanej w resorcie finansów.

Polepszenie polskiej pozycji w negocjacjach nad umową powołującą unię fiskalną jest związane z osłabieniem Paryża wobec Berlina. A to właśnie Francja jest głównym blokującym nasz postulat wpisania do umowy prawa do udziału w szczytach strefy euro państw spoza strefy. Strategią Warszawy w rozmowach o pakcie fiskalnym jest ścisła współpraca z Niemcami.

W sobotę w dyplomatycznej formie mówił o tym wiceszef MSZ Mikołaj Dowgielewicz. - Obniżenie ratingów wzmacnia polskie postulaty dotyczące jedności w UE, bo sygnały podziałów w Unii mogą tylko bardziej zdenerwować rynki - komentował. Jak pisaliśmy wcześniej, brak zapisów o udziale Polski w szczytach strefy euro oznacza niepodpisanie umowy przez Warszawę.

Dominika Ćosić

korespondencja z Brukseli

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.