Ateny i trojka spierają się o budżet, Grecy protestują
Pomoc unijna
Rząd w Atenach i trojka spierają się o kształt greckiego budżetu na przyszły rok. Zdaniem trojki (przedstawicielie Komisji Europejskiej, EBC i MFW) przyszłoroczny deficyt Grecji będzie większy, niż planowano, więc musi jeszcze pozaciskać pasa. Grecy argumentują, że kolejne cięcia mogą w napiętej sytuacji społecznej doprowadzić do wybuchu. W tym roku było już 5 strajków generalnych.
Przedstawiciele trojki ,mają zdecydować o wypłaceniu Grecji kolejnej transzy z II pakietu pomocowego - 1 mld euro. Decyzja powinna zostać podjęta do 14 listopada. Ale ważniejsza jest kwestia przyszłorocznego budżetu. Zgodnie z planem Grecja powinna w przyszłym roku osiągnąć nadwyżkę w bieżącym budżecie - czyli bez uwzględnienia odsetek od długu - w wysokości 1,5 proc. PKB. Inspektorzy uważają, że do osiągnięcia tego celu braknie 2-2,5 mld euro. Grecki rząd przekonuje, że najwyżej 500 mln euro, a dalsze cięcia bądź podwyżki podatków zaszkodzą gospodarce, która w przyszłym roku zanotuje pierwszy wzrost po sześciu latach spadków.
Na dodatek według MFW Grecji zabraknie 11 mld euro w okresie między połową lipca przyszłego roku, kiedy kończy się obecny program pomocowy, a początkiem 2016 r., gdy zakończy się pomoc MFW. Stąd też pojawiają się spekulacje, że Ateny mogą potrzebować trzeciego pakietu pomocy: 11 mld euro. Dotychczasowe dwa opiewały na sumę 240 mld euro, więc to niewiele.
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu