Mieszkania rzadko jako inwestycje
14,9 proc. osób, które w ostatnich miesiącach kupiły mieszkania, zrobiło to w celach inwestycyjnych - wynika z badania przeprowadzonego wśród doradców Lion’s House i Home Brokera. To dwukrotnie więcej niż podczas poprzedniego badania pół roku temu. - Powodem może być wciąż rosnąca rentowność najmu. Ceny mieszkań spadły w większym stopniu niż czynsze, przy spadających stopach procentowych - tłumaczy Bartosz Turek z Lion’s Bank.
Potencjalny dochód z najmu mieszkania dwupokojowego w dużym mieście można dziś szacować na około 7 proc. wartości nieruchomości (rentowność brutto, czyli bez kosztów i ryzyka okresowego braku najemców). Właściciel mieszkania o wartości 300 tys. zł może za jego wynajęcie przez 12 miesięcy otrzymać przychód w wysokości 21 tys. zł. Dla porównania rok temu średnia rentowność wynosiła 6,5 proc. brutto, co dawało roczny przychód na poziomie 19,5 tys. zł. W efekcie potencjalna rentowność brutto najmu jest znacznie wyższa niż oprocentowanie lokat, których najwyższe stawki nie przekraczają 4 proc. - Osoby, które szukają okazji do zakupu nieruchomości z planem szybkiej jej odsprzedaży, mieszczą się w granicach błędu statystycznego - wyjaśnia Bartosz Turek.
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu