Jaki ma być nadzór nad bankowością spółdzielczą
Spółdzielczy sektor bankowy dysponuje nadwyżką depozytów nad kredytami w kwocie ponad 20 mld zł, a jego placówki stanowią prawie 30 proc. liczby placówek sektora bankowego. Banki spółdzielcze obsługują 10 mln klientów. Jeżeli ruszą z akcją kredytową, mogą być lekiem na spowolnienie gospodarcze dla przedsiębiorców w mniejszych miejscowościach. Tymczasem w bankach spółdzielczych toczy się dyskusja dotycząca nadzoru nad nimi i spodziewanej konsolidacji, którą pośrednio wymuszają unijne dyrektywy.
W Parlamencie Europejskim zakończył się właśnie bardzo ważny etap prac związany z wprowadzeniem w życie regulacji dyrektywy bankowej dotyczącej warunków podejmowania i prowadzenia działalności przez banki oraz sprawowania nad nimi nadzoru ostrożnościowego (CRD IV) oraz rozporządzenia Rady (CRR) w sprawie wymogów ostrożnościowych dla banków. Regulacje unijne będą obowiązywały od 1 stycznia albo od 1 lipca 2014 r., w zależności od terminu ich publikacji w Dzienniku Urzędowym. Powyższe przepisy będą dotyczyły niemal 600 banków spółdzielczych zrzeszonych w Banku Polskiej Spółdzielczości SA i w Spółdzielczej Grupie Bankowej SA. Warto się im więc lepiej przyjrzeć.
Nowe akty prawne będą oddziaływać szczególnie na dwa obszary w sektorze banków spółdzielczych: na płynność, gdzie środki stabilne nie obejmą depozytów instytucji finansowych, oraz na kapitały w BS-ach, ponieważ rozporządzenie CRR stanowi, że podstawowe fundusze własne banków spółdzielczych muszą być "stabilne i wieczyste". Wyżej wymienione zmiany wynikają wprost z pakietu ogólnych regulacji Bazylea III, które zwiększyły wymogi co do wysokości kapitału tzw. CET 1, jaki banki muszą posiadać na wypadek strat, oraz wprowadziły ostrzejsze wymogi płynnościowe, co ma służyć lepszemu zabezpieczaniu się na wypadek nagłego wycofywania depozytów przez klientów.
Dla rynku oznacza to tyle, że szczególnie w bankach zrzeszających mogą wystąpić poważne problemy z dotrzymaniem norm płynnościowych. Dlaczego? Lokaty banków spółdzielczych stanowiących aż 80 proc. sumy bilansowej banków zrzeszających będą wyłączone z ich aktywów wysokopłynnych. Tymczasem banki muszą być przygotowane na nagłe masowe wypłaty depozytów przez klientów w sytuacjach nadzwyczajnych. Projekt rozporządzenia CRR przewiduje wprowadzenie normy płynności krótkoterminowej, która będzie obligować banki do permanentnego posiadania płynnych aktywów w ilości wystarczającej do pokrycia odpływów gotówkowych w ciągu kolejnych 30 dni kalendarzowych.
Rozwiązaniem problemów, które mogą pojawić się w systemie bankowości spółdzielczej, ma być System Ochrony Instytucjonalnej, tzw. IPS (Institutional Protection Scheme). Bankowe grupy spółdzielcze w Europie stosują go już od dawna. Analizy Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego wskazują, iż wdrożenie zasad IPS pozwoliłoby zrzeszeniom, czyli BPS i SGB, wygenerować nadwyżkę płynności powyżej 2 mld zł, co byłoby bezpiecznym rozwiązaniem dla klientów tego sektora. Warunkiem funkcjonowania banku spółdzielczego poza systemem IPS byłoby wówczas posiadanie kapitału powyżej 5 mln euro, zdolność do samodzielnego wypełniania norm płynności, uzyskanie akceptacji KNF dla dwóch członków zarządu, w tym dla osoby odpowiedzialnej za zarządzanie ryzykiem, stała obecność na rynku międzybankowym oraz posiadanie rachunku w NBP.
IPS w polskim wydaniu ma być platformą ściślejszej współpracy finansowej i organizacyjnej banków spółdzielczych w ramach zrzeszeń. Tymczasem banki zrzeszające, czyli BPS i SGB, różnią się istotnie w odniesieniu do tego, jak IPS ma być zorganizowany. Bank BPS prezentuje stanowisko, że najefektywniejsze będzie utworzenie Systemu Ochrony Instytucjonalnej na bazie zrzeszenia. Z kolei koncepcja SGB Banku sprowadza się do stworzenia systemu ochrony zarządzanego przez osobę prawną umiejscowioną poza zrzeszeniem.
Banki spółdzielcze są właścicielami banków zrzeszających i to one powinny mieć w tak ważnej sprawie dla sektora najwięcej do powiedzenia. Większość spółdzielców krytykuje utworzenie IPS, twierdząc, że IPS nie jest potrzebny bankom spółdzielczym, a głównie bankom zrzeszającym. Dostrzegając potrzebę wprowadzenia pewnych zmian, postulują raczej modyfikację istniejącej struktury, a nie jej demontaż. Argumentem za takim podejściem jest to, że obecny model zrzeszenia potwierdził swoją stabilność i skuteczność w okresie kryzysu, kiedy to żaden członek zrzeszeń nie wymagał wsparcia kapitałowego ze strony państwa, a banki spółdzielcze demonstrowały dobrą kondycję, dynamizując swoją akcję kredytową.
Utworzenie IPS z obowiązkową przynależnością do niego członków zrzeszenia, czego chcą władze Banku BPS, jest w przekonaniu wielu banków spółdzielczych próbą pozbawienia ich autonomii. Dominuje pogląd, że nie należy ustanawiać jednej strategii działania dla prawie 600 banków spółdzielczych, których suma bilansowa różni się 160-krotnie, a zatrudnienie 60-krotnie. Arbitralne wcielenie wszystkich banków zrzeszenia w jedną strukturę nie zwiększy integracji sektora, a spowoduje, że lokalne banki stracą możliwość uwzględniania specyfiki miejscowości, gdzie prowadzą działalność i co za tym idzie - szybkiego reagowania na potrzeby swoich klientów. Nie bez znaczenia w opinii krytyków jest również to, że system ochrony nie zwiększa bezpieczeństwa poszczególnych banków, a daje przywileje wybranym, kosztem innych uczestników systemu.
Najbardziej niepokoi spółdzielców spolegliwość ich reprezentantów wobec Ministerstwa Finansów i KNF. Powołany przez dwa zrzeszenia specjalny zespół zaniedbał konsultacje w tych fundamentalnych sprawach z własnym środowiskiem. O ich interesy walczy spontanicznie powołany Komitet Obrony Bankowości Spółdzielczej.
To wszystko rodzi wiele pytań na temat przyszłości sektora bankowości spółdzielczej w Polsce. Jestem przekonany, że spółdzielcy mają wystarczający potencjał intelektualny, organizacyjny i ekonomiczny, aby sami te zmiany przeprowadzić. Mam nadzieję, że nie pozwolą na to, żeby po raz kolejny ktoś zrobił to za nich.
Mirosław Potulski
wieloletni prezes Banku BPS, obserwator rynku bankowości spółdzielczej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu