W kryzysie bezrobocie zmienia płeć
Rynek pracy
W ostatnich latach bez pracy pozostawały głównie kobiety. Trend zaczął się jednak wyraźnie odwracać. Teraz zwolnienia dotykają głównie przemysłu i budownictwa. W tych branżach dominują mężczyźni i to oni częściej tracą zatrudnienie.
W styczniu liczba zarejestrowanych bezrobotnych mężczyzn zwiększyła się o 102,1 tys., a kobiet wzrosła prawie dwa razy mniej, bo o 57,1 tys. - wynika ze wstępnych danych resortu gospodarki. Bezrobotnych kobiet jest jednak jeszcze o prawie 17 tys. więcej niż mężczyzn, bo wcześniej tendencja była odwrotna - panie częściej traciły zatrudnienie.
- W 2009 r., w pierwszym roku spowolnienia gospodarczego, częściej traciły pracę osoby zatrudnione na czas określony i mieszkające na wsi, które dojeżdżały do pracy w dużych aglomeracjach. Przeważali wśród nich mężczyźni. Podobnie było w roku ubiegłym, po pogorszeniu się koniunktury gospodarczej. Stąd takie różnice na rynku pracy między mężczyznami i kobietami - ocenia dr Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku.
Te obserwacje potwierdzają dane GUS. Wynika z nich, że np. zatrudnienie w przedsiębiorstwach produkujących meble, w których pracuje ponad 9 osób, było w grudniu o 7 tys. mniejsze niż przed rokiem. W energetyce spadło o 10 tys., a w budownictwie o 8 tys. W mniejszych firmach z tych branż prawdopodobnie zajęcie straciło więcej osób, ale oficjalnych danych jeszcze nie ma.
Janusz K. Kowalski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu