W zadłużeniu zagranicznym mamy się czym pochwalić
Zadziwiająco bez szerszego echa przeszły ostatnie dane Narodowego Banku Polskiego dotyczące zadłużenia zagranicznego Polski. Z pozoru mogą nas nie obchodzić - wszak mamy już lipiec, a dotyczyły one stanu z końca I kw. Faktycznie koncentrujemy się zazwyczaj na danych publikowanych około połowy miesiąca opisujących miesiąc poprzedni. No, ujdą jeszcze te nieco bardziej opóźnione, tyczące się obrotów bieżących (wczoraj poznaliśmy statystyki za maj). Z prawdziwych spóźnialskich analizowane są tylko mówiące o dynamice za poszczególne PKB, ale i je (za I kw.) znamy już niemal miesiąc. Do czego więc nam to zadłużenie?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.