Miliardy na uzdrowienie Europy
Plan uruchomienia programu inwestycyjnego wartego co najmniej 315 mld euro w ciągu nadchodzących trzech lat może oznaczać otwarcie nowego rozdziału w dziejach naszego kontynentu
Potrzebne są zbiorowe i skoordynowane działania na szczeblu europejskim, by odwrócić trend spadkowy i skierować Europę na trwałą ścieżkę uzdrowienia gospodarki - uważają komisarze UE.
I dlatego w listopadzie zeszłego roku przedstawili gigantyczny plan inwestycyjny, który ma być elementem ogólnego podejścia Komisji Europejskiej do tworzenia miejsc pracy i pobudzania wzrostu w Europie. Zgodnie z tym podejściem Komisja zaleca realizację polityki gospodarczej i społecznej w oparciu o trzy główne filary: pobudzanie inwestycji, odnowienie zobowiązania do reform strukturalnych oraz dążenie do odpowiedzialności budżetowej.
- Unii Europejskiej zagraża długotrwały niski wzrost gospodarczy, który może pogorszyć już w tej chwili poważne problemy społeczne w niektórych częściach Unii. Dlatego proponujemy strategię polityczną opartą na inwestycjach, reformach strukturalnych i odpowiedzialności budżetowej - powiedział w listopadzie zeszłego roku Valdis Dombrovskis, wiceprzewodniczący KE i komisarz ds. euro i dialogu społecznego.
Zaapelował o podjęcie natychmiastowych działań z udziałem rządów, parlamentów i partnerów społecznych na poziomie UE i we wszystkich państwach członkowskich.
- Działając teraz razem, możemy zapewnić warunki dla stabilnego i trwałego wzrostu w przyszłości oraz sprawić, aby nasi obywatele mieli więcej możliwości znalezienia pracy - dodał.
Komisja zwróciła uwagę, że potrzebne są inwestycje, aby unowocześnić systemy ochrony socjalnej; dofinansować edukację, badania naukowe i innowacje; podnieść efektywność energetyczną i przestawić się na bardziej ekologiczne źródła energii; zmodernizować infrastrukturę transportową oraz uruchomić dalekosiężne i szybsze sieci szerokopasmowe.
Ofensywa inwestycyjna ma się opierać na trzech wzajemnie umacniających się elementach: uruchomieniu finansowania na inwestycje bez zaciągania nowych długów; wspieraniu projektów i inwestycji w najważniejszych obszarach, takich jak infrastruktura, kształcenie, badania naukowe i innowacje; oraz usunięciu barier charakterystycznych dla poszczególnych sektorów i innych barier finansowych i pozafinansowych utrudniających inwestycje.
Wraz z przesunięciem środka ciężkości z rozwiązywania sytuacji wyjątkowych wywołanych kryzysem na budowanie solidnych podstaw dla tworzenia miejsc pracy i wzrostu gospodarczego, Komisja Europejska podnosi na nowo zobowiązania do realizacji reform strukturalnych. Na poziomie UE reformą strukturalną jest pogłębienie jednolitego rynku, które pomoże w modernizacji naszych gospodarek i sprawi, że Europa stanie się bardziej konkurencyjna, a także bardziej atrakcyjna dla inwestorów. Komisja uważa, że potrzebujemy odpowiedzialnych i sprzyjających wzrostowi polityk budżetowych, zgodnych z paktem stabilności i wzrostu oraz uwzględniających specyficzną sytuację krajową. Także systemy podatkowe powinny być bardziej sprawiedliwe i skuteczne, a oszustwa podatkowe i uchylanie się od podatków skuteczniej zwalczane.
- Państwa członkowskie, które odważnie reformowały swoje rynki pracy, dowiodły, że takie reformy naprawdę się opłacają. To powinno zachęcić inne państwa członkowskie do pójścia ich śladem - dodała Marianne Thyssen, komisarz UE do spraw zatrudnienia, spraw społecznych, umiejętności i mobilności pracowników.
Wśród przykładów skutecznych reform strukturalnych w państwach członkowskich podawana jest przez komisarzy także Polska. Komisja Europejska zwraca uwagę na ambitną reformę, która ma ułatwić dostęp do zawodów regulowanych. W ramach pierwszego etapu reformy w 2013 r. ułatwiono dostęp do 50 zawodów regulowanych, w tym zawodu prawnika, notariusza, agenta nieruchomości i taksówkarza. Jest też kilka innych wzorów. Komisja Europejska przypomina choćby, że w grudniu 2013 r. rząd Hiszpanii zatwierdził ustawę gwarantującą jedność rynku na rzecz swobody poruszania się, swobody przedsiębiorczości oraz swobodnego przepływu towarów. Według komisarz Thyssen ustawa jest dużym krokiem w kierunku "racjonalizacji nakładających się na siebie przepisów prawnych w Hiszpanii; przeciwdziała rozdrobnieniu na rynku krajowym oraz zwiększa konkurencję na rynkach produktowych".
Władze Hiszpanii oceniają, że w miarę upływu czasu reforma przyniesie wzrost PKB o ponad 1,5 proc. Za wzór podawana jest też Portugalia. W latach 2011-2013 przeprowadzono tam liczne reformy rynku pracy. Ujednolicono zasady ochrony pracowników zatrudnionych na stałe i na umowy na czas określony. Uelastyczniono także przepisy dotyczące czasu pracy oraz podjęto środki, by lepiej dostosować wynagrodzenia do produktywności na poziomie spółek. Zreformowano ponadto zasiłki dla bezrobotnych i poszerzono grupę osób uprawnionych do takich zasiłków. Dokonano ponadto reformy publicznej służby zatrudnienia i wprowadzono nowe programy, m.in. skierowane do młodzieży. Efekt? Od 2013 do 2014 r. stopa bezrobocia spadła o blisko 2 proc.
Także Włochy wdrożyły pakiet instrumentów zwiększających konkurencję i przejrzystość, ale na rynku gazu i energii elektrycznej. Już dziś według szacunków organu regulacji energetyki podjęte przez rząd włoski inicjatywy pomogły zaradzić długotrwałemu problemowi wysokich cen energii w tym kraju oraz obniżyć ceny uiszczane przez odbiorców końcowych.
Innowacyjność warunkiem przyśpieszenia tempa wzrostu
@RY1@i02/2015/075/i02.2015.075.214000100.801.jpg@RY2@
Andrzej Gliński członek zarządu Banku Millennium
Wzrost gospodarczy w Polsce wydaje się trwały i zrównoważony, a cykl koniunkturalny jest jeszcze we wczesnej fazie, mamy więc dobry czas na inwestycje. Niskie stopy procentowe, dostępność kredytów i dobra sytuacja finansowa przedsiębiorstw tworzą korzystne warunki do ich finansowania. Mimo tych pozytywnych okoliczności ok. 24 proc. nieinwestujących firm wskazuje problemy z uzyskaniem finansowania jako zasadniczą przyczynę braku inwestycji w 2015 r. Dodatkowo utrzymujące się czynniki ryzyka związane ze słabą koniunkturą w UE i konfliktem zbrojnym na Wschodzie, a co za tym idzie - niestabilny popyt, wstrzymują inwestorów przed rozpoczynaniem przedsięwzięć, z którymi wiązałoby się większe ryzyko i większe nakłady.
W średniej perspektywie gospodarka może wpaść w pułapkę średniego dochodu, co może oznaczać, że jej wzrost będzie spowalniał, jeżeli nie przejdzie zmiany jakościowej w kierunku bardziej innowacyjnym. Nie będziemy już w stanie konkurować niskimi kosztami pracy i wzrostem nakładów inwestycyjnych, np. na infrastrukturę, a importowanie nowoczesnych rozwiązań z zagranicy stanie się trudniejsze i droższe. Jeżeli nie wykorzystamy szansy na zwiększenie innowacyjności gospodarki z wykorzystaniem przyznanych przez UE 82,5 mld euro, to źródło długoterminowego wzrostu może wyschnąć. Udział środków przeznaczanych przez polskie przedsiębiorstwa na badania i rozwój systematycznie wzrasta, jest jednak nadal niski. W tym kontekście propozycja nowego programu unijnego , z którego mogłyby korzystać polskie przedsiębiorstwa, jest bardzo kusząca.
Realizacja ambitnego planu inwestycyjnego dla Europy Junckera nie będzie możliwa bez zaangażowania sektora finansowego . Banki, w tym Bank Millennium, chcą być uczestnikiem procesu wspierania konkurencyjności przedsiębiorców. Nasze uczestnictwo w dystrybucji środków z UE, a tym samym w podniesieniu aktywności inwestycyjnej podmiotów gospodarczych, dotyczy szerokiego wachlarza instrumentów. Programy UE realizowane z uczestnictwem banków adresowane są do szerokiego grona odbiorców: od programu COSME, kierowanego do małych i średnich przedsiębiorstw, do programu InnoFin Large Projects, gdzie minimalna wartość projektu wynosić będzie 25 mln euro.
Tak jak dotychczas, partnerstwo na linii bank - klient w realizacji inwestycji z udziałem środków UE będzie miało odzwierciedlenie w procesie wydawania promes kredytowych, finansowania środków niekwalifikowanych czy finansowania pomostowego.
@RY1@i02/2015/075/i02.2015.075.214000100.802.jpg@RY2@
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu