Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przestroga przed parabankami zagości w mediach

28 czerwca 2018

Konsumenci

Lista ostrzeżeń przygotowywana przez Komisję Nadzoru Finansowego będzie dostępna nie tylko w internecie. Ogłoszenia pojawią się również w prasie. Ma to zapewnić lepszą ochronę na rynku usług finansowych osobom starszym.

Zastępca rzecznika praw obywatelskich Ryszard Czerniawski zwrócił się niedawno do przewodniczącego KNF z prośbą o to, aby ostrzeżenia przed nieuczciwymi przedsiębiorcami były publikowane także w mediach drukowanych. Chodzi o to, aby dostęp do nich mieli także ci, którzy nie korzystają z internetu, a są szczególnie narażeni na nieuczciwe praktyki.

Pomysł podoba się zarówno w KNF, jak i parlamentarzystom.

- Pewne działania z naszej strony już zostały podjęte. I podejmiemy kolejne. Jednak najpierw musimy dokładnie ustalić ich formę - zapewnia Maciej Krzysztoszek z komisji.

Urząd, dzięki uprzejmości TVP oraz Polskiego Radia, bezpłatnie od sierpnia do listopada przeprowadził kampanię informacyjną w mass mediach. I są efekty. Jak podaje Krzysztoszek, na podstawie przychodzącej korespondencji oraz rozmów telefonicznych można wnioskować, że o liście ostrzeżeń dowiedziało się wiele osób, które wcześniej nie miały pojęcia o jej istnieniu.

Nie zdecydowano jeszcze, jak miałyby wyglądać ogłoszenia umieszczane w gazetach. Z jednej strony rozważane jest publikowanie tabeli bliźniaczej do tej udostępnianej w internecie. Z drugiej zaś celem jest wzrost świadomości u konsumentów. A to może oznaczać odejście od tabel na rzecz bardziej przyciągającego uwagę przekazu, np. w postaci infografik.

- Musimy wszakże pamiętać, że nie tworzymy czarnej listy i nie możemy nikogo skazywać w publikowanych przez nas materiałach. Jedynie informujemy o wątpliwościach dotyczących niektórych firm - podkreśla Maciej Krzysztoszek.

Dodaje również, że po aferze Amber Gold ludzie stali się ostrożniejsi na rynku i zdają sobie sprawę z tego, że nie każda firma jest uczciwa. Nadal jednak, w ocenie Krzysztoszka, nie brakuje osób, które ulegną pokusie zachowań bardziej ryzykownych w zamian za obiecane wyższe oprocentowanie kapitału.

Pomysł podoba się również posłom. Zdaniem Marcina Święcickiego, posła PO i członka sejmowej komisji finansów publicznych, gdyby zaistniała konieczność wsparcia finansowego KNF w jakiejś formie przez państwo, należałoby to rozważyć.

- Musimy informować ludzi, także tych wykluczonych cyfrowo, o wszelkich zagrożeniach - uważa Święcicki.

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.