MFW: przez demografię nie dogonimy Zachodu
Liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce spadnie do 2030 r. o 10 proc., a do 2050 r. o nieco ponad 30 proc. w stosunku do stanu wyjściowego z 2015 r.
Tak duży spadek wywoła znaczące zmiany w naszej gospodarce i będą to zmiany na gorsze. Nie będziemy wyjątkiem w naszej części świata. Ukraina, Łotwa i Bułgaria doświadczą jeszcze większej obniżki. W przypadku Czech, Węgier, Litwy, Słowenii, Chorwacji, Rumunii, Estonii, Białorusi i Rosji spadek siły roboczej do 2050 r. przekroczy 20 proc. Tak wyglądają najnowsze prognozy demograficzne Międzynarodowego Funduszu Walutowego dla Europy Środkowej i Wschodniej.
Kluczowe w raporcie MFW jest to, że zdaniem jego analityków pogorszenie jest nieuniknione. Dojdzie do niego niezależnie od tego, jakie kroki jako państwo podejmiemy. Jakiekolwiek reformy mogą co najwyżej lekko złagodzić kryzys demograficzny, ale nie będą w stanie całkowicie mu zapobiec. Raport wskazuje na trzy sposoby walki ze zmianami demograficznymi: zachęty wspierające wzrost dzietności, otwarcie na imigrantów i polityka sprzyjająca wzrostowi aktywności zawodowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.