Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Inwestycje w urodę i zdrowie mają niezłe perspektywy

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Koszty nie są małe, trzeba spełnić sporo wymagań, ale moment, by wejść na rynek jest właściwy, bo popyt w najbliższych latach powinien systematycznie rosnąć. Pora roku też sprzyja startowi w tym biznesie - między Wielkanocą, a wakacjami obroty klubów fitness rosną nawet o jedną trzecią

Zaledwie 2 proc. Polaków przyznaje się do regularnego uprawiania mniej lub bardziej wymagających, ale nie zawodowych treningów. - To niewiele, ale odsetek ludności zainteresowanych poszczególnymi ćwiczeniami szybko rośnie - mówi Siergiej Rodczenko z sieci Fitness Club Gymnasion. - Jeszcze dwa lata temu było to poniżej procenta - dodaje.

Jak duży jest potencjał rynku, widać, gdy spojrzy się na popyt na tego rodzaju usługi ma Zachodzie. Jak informuje międzynarodowa organizacja Tafisa (Trim and Fitness International Sport for All Association), w Hiszpanii co piąty mieszkaniec regularnie, przynajmniej raz w tygodniu, odwiedza pomagającą utrzymać zdrowie i urodę placówkę.

Rosnące zainteresowanie w branży już widać. Według przeprowadzonego niedawno przez branżowy periodyk "Body Life" 57 proc. właścicieli klubów tego typu oczekuje w najbliższych latach wyraźnej poprawy na rynku. Kolejne ponad 30 proc. twierdzi, że sytuacja będzie dobra. Znaczy to, że imponująca liczba blisko 90 proc. badanych przez periodyk menedżerów oczekuje, że obroty kierowanych przez nich placówek będą rosnąć. - To idealny moment na wejście - twierdzi Rodczenko.

Najlepszym okresem przy dla typu działalności są miesiące między Wielkanocą a początkiem wakacji. Od kwietnia do lipca, w stosunku do pozostałych miesięcy roku, obroty klubów, szczególnie w dużych miastach, rosną nawet o 30 proc.

Kluczowa lokalizacja

Do prowadzenia działalności nie jest wymagane wykształcenie kierunkowe ani żadne zezwolenie (jedynie masaże lecznicze muszą być wykonywane przez dyplomowanych specjalistów). Jak twierdzą znawcy tematu, tego typu prowadzoną w większości lokalnie działalność należy rozpocząć od szczegółowego zbadania rynku. Ocenia się, że oferta jednej placówki, aby przynosiła zadowalające dochody, powinna być skierowana co najmniej do około 10 tys. osób (w dużych miastach jest to koło o promieniu mniej więcej jednego kilometra). Jeżeli podobny klub działa już na wybranym terenie, trzeba wybrać inne miejsce albo zaoferować bogatszy, bardziej rozbudowany pakiet ćwiczeń.

Trzeba także zastanowić się, do jakiej grupy docelowej mają być skierowane usługi (aerobik uprawiany jest raczej przez kobiety, zajęcia siłowe - mężczyzn, a joga - osoby obojga płci oraz 50+). Największym wzięciem cieszą się rozbudowane pakiety obejmujące fitness, siłownię i basen. Wybudowanie miejsca do pływania własnym sumptem wiąże się jednak z kosmicznymi kosztami. Dlatego wiele klubów powstaje przy istniejących, zarządzanych najczęściej przez gminę basenach. Inwestycje w parki wodne należą obecnie do najczęściej prowadzonych przez władze samorządowe (budowane są już nawet w małych miasteczkach). Dlatego przed rozpoczęciem działalności warto rozejrzeć się, czy przypadkiem w sąsiedztwie taka inwestycja nie powstaje.

W dużych aglomeracjach popularne jest wynajmowanie pomieszczeń od wyższych uczelni oraz szkół. Dysponują one zazwyczaj dużymi, przystosowanymi salami. Jeżeli placówka naukowa jest popularna, bliskość klubu zwiększy dodatkowo jej atrakcyjność (na uruchomieniu zależeć powinno władzom uczelni, co mieć może przełożenie na wysokość czynszu). Generować będzie także, co o wiele istotniejsze dla właściciela, wcale niemały ruch ze strony uczniów, kadry nauczycielskiej oraz studentów.

Inwestycje i zyski

Najprostszy klub w małym mieście można uruchomić dysponując już kapitałem w wysokości 10 - 15 tys. zł. Będzie to jednak niewielka, wyposażona tylko w najprostsze urządzenia (hantle, drabinki, sprężyny, jeden rower), oferująca jedynie najpopularniejszy aerobik placówka. Do otwarcia topowego, usytuowanego w modnym miejscu lub pobliżu galerii handlowej klubu nawet kapitał w wysokości miliona złotych może okazać się niewystarczający. Najprostszy moduł profesjonalnej siłowni to wydatek rzędu 80 tys. zł (w dobrej placówce powinno być ich kilka). Na podłodze pomieszczenia, w którym odbywać się będą ćwiczenia, musi być położona specjalna, amortyzująca upadek i zmniejszająca ryzyko kontuzji wykładzina (koszt samych najpopularniejszych paneli dla sali o powierzchni 100 mkw. to wydatek 5 - 6 tys. zł). Do tego dochodzą koszty zakupu drobnych przyrządów do ćwiczeń: drabinek, sprężyn, rowerów (indoor cycling). Nie można zapomnieć także o profesjonalnym nagłośnieniu. W klubach największym powodzeniem cieszą się zajęcia z wykonywanego najczęściej przy muzyce aerobiku. Aby legalnie odtwarzać nagrania, konieczne jest zezwolenie z wypłacającego artystom tantiemy ZAiKS (wzory wniosków znajdują się na stronie zaiks.org.pl). Pensja profesjonalnego, pracującego 30 godzin w tygodniu trenera w dużym mieście to wydatek od 2,5 tys. zł.

W większości klubów fitness usługi sprzedawane są w karnetach, które uprawniają do udziału w ćwiczeniach o określonych dniach i godzinach. Średniej wielkości klub w dużym mieście mający około 200 stałych klientów może liczyć na przychody w wysokości 10 - 30 tys. zł miesięcznie (w zależności od zakresu oferowanych usług).

Drobiazgowe przepisy

Uruchamiając tego typu działalność, trzeba spełnić szczegółowe wymagania inspekcji budowlanej, sanitarne i przeciwpożarowe. Przed rozpoczęciem działalności lokal musi być odebrany przez inspekcję budowlaną, sanepid oraz straż pożarną (każda z tych instytucji musi wpisać klub do swojego rejestru). Należy przy tym przygotować się, że w przyszłości każda z tych instytucji będzie mogła sprawdzić, czy prowadzona działalność jest zgodna z prawem. Kontrole co prawda powinny być zapowiadane z co najmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem, ale jak twierdzą właściciele klubów, bywają drobiazgowe i kłopotliwe.

Wymagania są liczne i dość skomplikowane. Najważniejsze przepisy sanitarne określone są w rozporządzeniu ministra zdrowia z 17 lutego 2004 roku w sprawie wymagań jakim podlegają zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, tatuażu i odnowy biologicznej (Dz. U. z 2004 r. nr 31 poz. 273 z późn. zm.). Zgodnie z nimi sale, w których mają być prowadzone ćwiczenia, muszą mieć wysokość nie mniejszą niż 3,3 metra (odpadają zatem typowe lokale gospodarcze na parterze większości standardowych budynków mieszkalnych). W pomieszczeniach powinny być wytyczone ciągi komunikacyjne, muszą mieć także odpowiednią, najlepiej połączoną z klimatyzacją wentylację. Klub fitness powinien być wyposażony w toaletę i łazienkę, a goście swoje pierwsze kroki muszą kierować do wydzielonej, znajdującej się przy jednym z ciągów komunikacyjnych recepcji. Poza tym placówka musi posiadać oddzielną, zaopatrzoną w fotele i kanapy salę wypoczynkową dla klientów.

Warto jwednak zainwestować, bowiem perspektywy rozwoju rzadko której branży są tak obiecujące.

@RY1@i02/2012/105/i02.2012.105.13000020e.802.jpg@RY2@

Fitness w Polsce

Aleksandra Kozicka-Puch

mf dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.