Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Przedsiębiorcy pytają, DGP odpowiada

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Po tym, jak moje firmowe auto zostało uszkodzone w wyniku gwałtownej burzy, uwikłałem się w spór z ubezpieczycielem. Mimo że od tego zdarzenia minęło już trochę czasu, do tej pory nie dostałem odszkodowania, choć polisa obejmowała również uszkodzenia wywołane wskutek działania sił natury. Czy w walce o swoje prawa jedynym rozwiązaniem pozostaje wniesienie pozwu do sądu powszechnego?

Nie. Przedsiębiorcy, podobnie jak konsumenci, mogą korzystać z pomocy Sądu Polubownego przy Rzeczniku Ubezpieczonych, czyli oddać rozstrzygnięcie sporu z zakładem ubezpieczeniowym w ręce niezależnych arbitrów. Na takie rozwiązanie muszą jednak się zgodzić obie strony sporu. Jeśli więc ubezpieczyciel nie przystanie na propozycję właściciela firmy, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości w drodze arbitrażu, to do tego ostatniego po prostu nie dojdzie. Drugą barierą jest wysokość dochodzonych roszczeń - sąd polubowny zajmie się jedynie sprawami dotyczącymi kwot powyżej tysiąca złotych.

Jeśli jednak uda się rozpocząć postępowanie, to podlega ono opłacie rejestracyjnej (15 zł) i opłacie arbitrażowej pokrywającej koszty funkcjonowania sądu, której wysokość zależy od wysokości sumy będącej przedmiotem sporu. Głównymi zaletami postępowania przed sądem polubownym okazuje się prostota, a co za tym idzie, jego szybkość. Z drugiej strony wyrok uzyskany w drodze arbitrażu podlega badaniu przez sąd powszechny. Jeśli ten ostatni nie dopatrzy się w nim żadnych nieprawidłowości, wiąże strony i podlega wykonaniu.

Piotr Pieńkosz

Jestem osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą i chcę założyć spółkę z innymi osobami, aby rozszerzyć zakres prowadzonego biznesu. Najlepszą opcją byłaby spółka komandytowa, ale podobno od 1 stycznia 2014 r. ma zostać opodatkowana. Czy to prawda?

Nie. Faktycznie pierwotnie Ministerstwo Finansów planowało zmiany, które miały na celu objęcie spółek komandytowych podatkiem dochodowym od osób prawnych. W ostatnich dniach posłowie przegłosowali jednak projekt nowelizacji ustaw o PIT i CIT, które nie przewidują opodatkowania CIT tego rodzaju spółek. Projekt przewiduje jedynie objęcie CIT spółek komandytowo-akcyjnych. Oznacza to, że zarówno do końca 2013 r., jak i od początku 2014 r. jedynie wspólnicy spółek komandytowych będą opodatkowani podatkiem dochodowym. Sama spółka pozostanie nieopodatkowana. Korzyścią związaną ze sp k. jest również brak odpowiedzialności komandytariuszy za zobowiązania spółki. Jedynie komplementariusz ponosi taką odpowiedzialność.

Łukasz Zalewski

Kilka miesięcy temu otworzyłem firmę i zatrudniłem trzech pracowników. Jeden z nich wystąpił już o urlop wypoczynkowy. Czy nowy pracownik ma zawsze tyle samo dni wolnych od pracy, czy jego wymiar zależy od stażu pracy?

Co do zasady wymiar urlopu wypoczynkowego wynosi 20 i 26 dni. W tym pierwszym przypadku jest naliczany, jeśli pracownik jest zatrudniony mniej niż 10 lat. A w drugim, jeśli jego staż pracy przekroczył ten dziesięcioletni okres. Do tego stażu, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się też okres nauki. W efekcie jeśli pracownik w poprzedniej firmie przepracował ponad dwa lata i ukończył szkołę wyższą, będzie miał prawo u nowego pracodawcy do 26 dni. Zgodnie z przepisami przyjmuje się, że ukończenie studiów zalicza się jako osiem lat trwania okresu pracy. W przypadku szkoły średniej będzie to odpowiednio pięć lat. A o dwa lata mniej, jeśli jest naliczane pracownikowi, który ma ukończoną tylko zasadniczą szkołę zawodową. Warto zaznaczyć, że absolwentowi, który ukończył studia I stopnia (licencjat), z tego tytułu do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wliczać się będzie również okres ośmiu lat. Przepisy nie różnicują tego wymiaru ukończenia studiów wyższych z podziałem na licencjat i magisterium. Pracodawca może korzystniej uregulować kwestie związane z wymiarem urlopu wypoczynkowego. Może to uczynić np. w umowie o pracę czy też w układach zbiorowych pracy. Może wtedy wziąć pod uwagę szczególne warunki panujące na danym stanowisku pracy lub w danym zawodzie.

Artur Radwan

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.