Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Przedsiębiorcy pytają, DGP odpowiada

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Uruchamiam sklep internetowy z literaturą, który będzie swoistym uzupełnieniem prowadzonej od lat stacjonarnej księgarni. Klientom chcę dać możliwość odbioru zamówionych w sieci produktów również bezpośrednio w mojej siedzibie. Czy w takim przypadku będziemy mieli do czynienia ze sprzedażą poza lokalem przedsiębiorcy?

Odpowiedź na to pytanie jest kluczowa, bo od tego, czy występuje sprzedaż na odległość, czy też nie, zależą prawa i obowiązki obydwu stron: przedsiębiorcy i konsumenta. Jeżeli firma oferuje sprzedaż poza swoim lokalem, klientowi przysługuje możliwość zwrotu zakupionego towaru w ciągu 10 dni. Nie musi przy tym podawać powodu zwrotu, ważne, aby produkt posiadał fabryczne opakowanie. W przypadku zakupu dokonanego w tradycyjnym sklepie konsument takiego prawa nie ma.

W obecnym stanie prawnym to przedsiębiorca w ustalanym przez siebie regulaminie sklepu decyduje o tym, czy za pośrednictwem jego strony internetowej klient może kupić towar, czy jedynie go zarezerwować. Jeśli wybierze pierwsze rozwiązanie, wówczas odbiór osobisty zakupionej książki czy płyty DVD jest opcją dostawy równorzędną chociażby z wysyłką pocztą. To, że produkt został odebrany przez konsumenta bezpośrednio w siedzibie przedsiębiorcy, nie zmienia faktu, że umowa została zawarta już w momencie składania zamówienia na stronie internetowej. Natomiast jeśli właściciel sklepu postawi na opcję z rezerwacją, to jest to równoznaczne z tym, że umowa jest zawierana dopiero z chwilą, gdy klient pojawi się w siedzibie firmy, aby odebrać i zapłacić za produkt.

Piotr Pieńkosz

Mam auto służbowe i oczywiście, tankując je, biorę faktury na firmę. Czy do rozliczenia podatkowego niezbędne jest podawanie numeru rejestracyjnego auta na fakturze?

Nie. Od początku tego roku nie ma obowiązku podawania na fakturach dotyczących zakupu paliwa numeru rejestracyjnego pojazdu. Zostało to zlikwidowane z końcem 2012 r. Obecnie podatnikowi wystarczy więc zwykła faktura, która będzie dokumentowała zakup paliwa. Muszą się znaleźć na niej m.in. dane sprzedawcy i nabywcy. Będzie to dowód w ewentualnym postępowaniu podatkowym lub kontroli. Podatnik może bowiem zaliczyć wydatki na paliwo do samochodu wykorzystywanego do prowadzenia działalności gospodarczej do kosztów uzyskania przychodów. W ten sposób realnie obniża podatek dochodowy. Z możliwości tej podatnicy chętnie korzystają. Część decyduje się również na proceder zbierania rachunków za paliwo od innych kierowców. Praktyka taka jest niedopuszczalna, choć organy podatkowe mają niewielkie możliwości jej eliminowania.

Łukasz Zalewski

Jeden z moich pracowników od trzech dni nie stawia się do pracy i nie ma z nim żadnego kontaktu (nie odpowiada na telefony ani e-maile). Czy w takim wypadku mogę zwolnić go w trybie dyscyplinarnym?

Tak. Nieobecność pracownika w pracy powinna być każdorazowo usprawiedliwiona. Zgodnie z obowiązującymi przepisami pracownik powinien najpóźniej do końca drugiego dnia nieobecności powiadomić pracodawcę o jej przyczynie. Jeżeli pracodawca w przepisach wewnętrznych nie określił, w jaki sposób powinno to nastąpić, zawiadomienia tego pracownik może dokonać zarówno osobiście, jak i przez inną osobę. Może to zrobić telefonicznie lub za pośrednictwem innego środka łączności albo drogą pocztową.

Jeżeli pracownik tego nie uczyni, już trzeciego dnia zatrudniająca go firma może uznać, że porzucił on pracę i zwolnić go w trybie dyscyplinarnym (czyli z winy pracownika i bez zachowania okresu wypowiedzenia). Podstawą będzie ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, do których zalicza się m.in. obowiązek pracownika pozostawania w dyspozycji pracodawcy w wyznaczonym mu czasie pracy.

Z drugiej strony trzy dni to stosunkowo krótki okres i czasem warto zaczekać chwilę dłużej. Jeżeli pracownik uległ np. poważnemu wypadkowi i nie ma możliwości powiadomienia o tym pracodawcy, zwolnienie go będzie nieskuteczne. Natomiast jeśli pracodawca ma uzasadnione podejrzenia, że pracownik rzeczywiście rozstał się z pracą bez zachowania odpowiednich formalności, nie powinien zbyt długo zwlekać. Rozwiązanie umowy nie będzie bowiem mogło nastąpić po upływie miesiąca, licząc od pierwszego dnia nieobecności pracownika.

Karolina Topolska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.