Przedsiębiorcy pytają, DGP odpowiada
Pracodawca nieoficjalnie dowiedział się, że jedna z zatrudnionych jest w ciąży. Czy powinien ustalić tę kwestię z pracownicą i czy ma ona formalny obowiązek przekazania takiej wiadomości?
Przepisy nie nakładają na pracownicę obowiązku informowania firmy o stanie ciąży ani też nie przewidują żadnego terminu, w którym miałoby to nastąpić. Powiadomienie pracodawcy, zarówno na etapie starania się o pracę, jak i w trakcie jej wykonywania, należy do wyłącznej decyzji zatrudnionej. Firma nie może od niej tego wymagać ani wyciągać z tego tytułu negatywnych konsekwencji. Sąd Najwyższy w wyroku z 17 kwietnia 2007 r. (sygn. akt I UK 324/06) orzekł, że podejmująca zatrudnienie musi ujawnić ciążę, gdy praca, jaką zamierza podjąć, jest niedozwolona z uwagi na ochronę macierzyństwa.
Zawiadomienie pracodawcy o spodziewaniu się dziecka jest niezbędne, aby zatrudniona mogła korzystać z przysługujących jej uprawnień. W takim przypadku pracownica powinna przedstawić świadectwo lekarskie potwierdzające stan ciąży. Prawo nie wymaga określonej formy ani treści takiego zaświadczenia. Lekarz może potwierdzić wspomniany stan na formularzu lub bez jego użycia. Dopóki brak takiego zaświadczenia, dopóty pracodawca nie musi wypełniać takich obowiązków, jak np. przedłużenie umowy do czasu porodu czy wypłacanie pełnego wynagrodzenia w trakcie zwolnienia lekarskiego. Po jego okazaniu firma powinna udzielać ciężarnej zwolnień od pracy na związane z jej stanem i zalecone przez lekarza badania, które nie mogą być przeprowadzone poza godzinami pracy, oraz wypłacać za ten czas wynagrodzenie.
Karolina Topolska
Niedługo uruchamiam sklep internetowy. Jednocześnie zamierzam stworzyć program lojalnościowy, aby zachęcić klientów do regularnych zakupów. W tym celu będę zbierał ich dane osobowe. Czy powinienem poinformować o tym jakiś urząd?
Tak. Organem właściwym w opisywanej sprawie będzie generalny inspektor ochrony danych osobowych (GIODO). Zbierając, a następnie wykorzystując informacje o klientach w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, przedsiębiorca staje się administratorem danych osobowych, co z kolei trzeba zgłosić do GIODO. Za niewypełnienie tego obowiązku grozi grzywna, można trafić nawet na rok do więzienia. Nie warto więc ryzykować, szczególnie że cała procedura nie jest skomplikowana.
Niezbędny do wypełnienia formularz znajdziemy na stronie: www.giodo.gov.pl. Można go pobrać, wydrukować i przesłać za pośrednictwem tradycyjnej poczty lub wypełnić online. To drugie rozwiązanie wydaje się korzystniejsze, ponieważ elektroniczny system w momencie dokonywania zgłoszenia potrafi wychwycić ewentualne błędy lub braki. W formularzu, oprócz informacji identyfikujących przedsiębiorcę, trzeba podać cel przetwarzania danych, kategorie osób, których dane będą zbierane, czy też opis zabezpieczeń, które zamierza zastosować przedsiębiorca, by chronić dane klientów.
Zgłoszenia należy dokonać przed pierwszą czynnością związaną z przetwarzaniem danych, czyli w praktyce przed startem programu lojalnościowego. Zaletą jest, że już w momencie wywiązania się z tego obowiązku możemy przystąpić do działania. GIODO nie wydaje bowiem żadnego zezwolenia w tym zakresie.
Piotr Pieńkosz
Firma ponosi wydatki związane z eksploatacją samochodu wykorzystywanego do celów działalności gospodarczej. Czy może od tych wydatków odliczyć VAT?
Tak. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) podatnicy wykorzystujący samochody osobowe do celów działalności gospodarczej mają prawo do pełnego odliczenia VAT od wydatków eksploatacyjnych związanych z tymi autami. W praktyce dotyczy to np. takich wydatków, jak usługi serwisowania, przeglądy techniczne czy zakup części zamiennych. Wydatki te można jednak odliczać w całości do końca tego roku. Rząd wystąpił już bowiem z wnioskiem o derogację (wprowadzenie wyjątku w prawie krajowym) do Komisji Europejskiej, w którym zaproponował ograniczenie w prawie do odliczenia VAT od wydatków związanych z utrzymaniem samochodów. Najprawdopodobniej od 1 stycznia 2014 r. podatnicy będą mogli odliczyć 50 proc. VAT od powyższych wydatków. Na ograniczenia musi się jednak zgodzić Komisja Europejska, ale jak przewidują eksperci podatkowi, nie powinno być z tym żadnych problemów.
Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu