Integracja coraz popularniejsza na nartach
Od kilku już lat trwa w Polsce boom na wyjazdy biznesowe. Przybywa firm, które przewidują zorganizowanie przynajmniej jednego wyjazdu motywacyjnego w roku
- Ta forma integracji zyskuje na znaczeniu. To efekt upowszechnienia się narciarstwa, które przestało być sportem dla osób z zasobnym portfelem. Obecnie jesteśmy w trakcie przygotowywania wyjazdów dla kilkunastu firm - komentuje Kamil Tomaszek, właściciel Agencji Projekt Efektywny.
Mamy coraz więcej zapytań o możliwość zorganizowania wyjazdu narciarskiego dla pracowników. - Zainteresowanie rośnie o ok. 10 proc. rocznie - twierdzi Dariusz Krupa, przedstawiciel spółki Primoris, która specjalizuje się wyłącznie w tego rodzaju ofercie.
Z pośrednictwa Agencji Eventowej warto korzystać, gdy planuje się niestandardowy wyjazd, czyli nastawiony przede wszystkim na integrację pracowników lub będący połączeniem integracji ze szkoleniem. Taki wyjazd, poza jazdą na nartach, ma gwarantować uczestnikom również zagospodarowanie czasu w godzinach wieczornych, zapewniać nie tylko noclegi, wyżywienie, karnety i ubezpieczenie, ale też dostęp do sali konferencyjnej.
Z biurem podróży
Koszt jest uzależniony od lokalizacji oraz długości trwania. - Przy grupie liczącej 20-30 osób wychodzi z reguły drożej niż wykupienie wycieczki narciarskiej w biurze podróży. Za wyższą cenę otrzymuje się jednak więcej, w tym chociażby wyższy standard hotelu czy autokar z wygodami - tłumaczy Dariusz Krupa.
Przedstawiciele agencji eventowych wyliczają, że zorganizowanie wyjazdu w polskie góry wiąże się z wydatkiem ok. 1 tys. zł. Przy założeniu, że trwa on kilka dni. - Wyjazd za granicę ma sens, gdy będzie zorganizowany przynajmniej na tydzień. Koszt pobytu na Słowacji to ok. 2 tys. zł na osobę - wyjaśnia Kamil Tomaszek. Jeśli wyjazd ma być w Alpy cena wzrasta do 2,8 tys. zł od osoby.
Alternatywą może być wykupienie wycieczki w biurze podróży. Ceny zagranicznych imprez zaczynają się od 2 tys. zł. Obejmują transport, nocleg, wyżywienie i ubezpieczenie, ale już nie dodatkowe wieczorne atrakcje. Dochodzi też koszt karnetu na trasy narciarskie, który trzeba wykupić na miejscu, na co można uzyskać zniżkę przy dużej grupie. Podobnie jak na cały wyjazd w biurze podróży. Z reguły upust sięga kilku procent.
Czy bez
Można też zorganizować wyjazd narciarski dla pracowników na własną rękę, co niewątpliwie będzie najtańszą opcją, ale wymagającą poświęcenia więcej czasu na jego przygotowanie. Agencje eventowe deklarują, że są w stanie przygotować kompleksową ofertę w 2-3 tygodnie. W biurach podróży wycieczki są dostępne od ręki, a naliczanie rabatu przy dużej grupie następuje w ciągu kilku dni.
Wybierając samodzielne przygotowanie imprezy, należy zacząć od zarezerwowania noclegów na jednym z portali rezerwacyjnych. Dobrze na to poświęcić kilka dni, by wybrać najkorzystniejszą cenowo propozycję. Liczna grupa nie uprawnia bowiem zwykle do dodatkowej zniżki. Do tego dochodzi koszt zakupu karnetów, co można zrobić online lub na miejscu w ośrodku. Przy większej grupie można liczyć na upust. Do tego trzeba wynająć autokar, który dowiezie pracowników na miejsce.
- Za autokar na tydzień dla 15 osób podróżujących na Słowacje zapłacimy 5,5-6 tys. zł. W cenę wliczony jest już kierowca oraz paliwo i opłaty drogowe - informuje Dariusz Jarosz, z firmy Mały Bus. Dodaje, że w większych miastach nie ma problemu z dostępem do autokarów. Nawet teraz tuż przed feriami.
Na wszelki wypadek
Pozostaje jeszcze wykup polisy narciarskiej, która jak wymienia Joanna Saczkowska, ekspert z biura produktów masowych w PZU, obejmuje koszty leczenia oraz usługi assistance, a także ubezpieczenie NNW, OC i bagażu podróżnego.
- Typowym naszym ubezpieczeniem turystycznym zapewniającym kompleksową ochronę na wyjazdy za granicę i w Polsce jest PZU Wojażer. Można do niego włączyć atrakcyjny dodatek, który jest nowością na rynku polskim. To polisa na kontynuację leczenia po podróży. Daje możliwość skorzystania z prywatnej służby zdrowia, w tym wizyt lekarskich, zabiegów ambulatoryjnych, badań diagnostycznych, a nawet operacji po powrocie z podróży zagranicznej, w trakcie której doszło do wypadku lub zachorowania - dodaje Joanna Saczkowska.
Przy wyjeździe krajowym, gdzie na koszty leczenia i assistance jest 20 tys. zł, a na OC 100 tys. zł wykup polisy wiąże z opłatą 6,66 zł dziennie od osoby. Koszt ubezpieczenia na Europę, gdzie na leczenie i Assistance jest zagwarantowane 160 tys. zł, a na OC 100 tys. zł rośnie do 14,03 zł na osobę.
Firmy ubezpieczeniowe deklarują jednak zniżki dla grup, co oznacza, że i na tym polu można zaoszczędzić w porównaniu z ogólnie dostępną ofertą. - Ich wysokość zależy od wielkości grupy oraz ubezpieczyciela. Niektórzy oferują rabaty dla grup zaczynających się od pięciu osób. Wahają się one od 10 do 40 proc. Przy grupach do 40 osób polisę można nabyć przez internet, nawet jeden dzień przed wyjazdem lub za pośrednictwem agenta - wyjaśnia Piotr Ruszowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Mondial Assistance.
Jak informuje Joanna Saczkowska, w PZU dla grupy powyżej pięciu osób upust sięga 20 proc.
Urszula Szwarc, zastępca dyrektora departamentu sprzedaży w Europ Assistance Polska, zauważa, że część ubezpieczeń oferowanych na rynku może zawierać także zwyżki związane m.in. z wiekiem osób uczestniczącym w wyjeździe (często dotyczy to osób starszych lub dzieci). - Różnica w cenie polisy może wynikać również z zakresu terytorialnego. Ubezpieczenie obejmujące ochronę na świat przeważnie jest droższe, a wynika to głównie z większych kosztów ewentualnej repatriacji do kraju, czy kosztów pomocy medycznej na miejscu - dodaje.
Oprócz zakresu ubezpieczenia bardzo ważna jest wysokość sumy kosztów leczenia i assistance, które obejmuje polisa. Ubezpieczyciele rekomendują polisy na kwotę nie niższą niż 80 tys. zł. Należy pamiętać, że Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których bezpłatna jest pomoc ratowników górskich. We Włoszech, Czechach, Słowacji i Austrii za koszt akcji ratunkowej ponosi poszkodowany. Jeśli interwencja wymaga wykorzystania helikoptera ratunkowego, rachunek może wynieść nawet kilka tysięcy euro.
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu