Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Jak dobrze ubezpieczyć przedsiębiorstwo i nie przepłacić

28 stycznia 2019
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Oszczędzanie na polisie może mieć konsekwencje po szkodzie, gdy odszkodowanie nie pokryje strat. Przed zawarciem umowy przedsiębiorca powinien dobrze ocenić, na jakie ryzyka narażona jest firma

Fot. Shutterstock

Przedsiębiorstwom z branż podwyższonego ryzyka albo takim, które miały w ostatnich latach szkody, coraz trudniej jest ubezpieczyć majątek, a jeśli się to udaje, to ceny są wyższe niż w poprzednich latach. Katalog branż, które mogą mieć problemy z zakupem polisy, nieustannie się zmienia. Są sektory, które co do zasady muszą się liczyć z wyższą składką, jak na przykład firmy zajmujące się produkcją materiałów wybuchowych czy niebezpiecznych substancji chemicznych, ale w zależności od zjawisk makroekonomicznych lista ta może być dłuższa lub krótsza. Jak mówi Łukasz Wawrzeńczyk, prezes Profika Broker, obszary podwyższonego ryzyka dotyczą szczególnie ryzyk powodziowych (np. tereny górskie oraz obszary znajdujące się na terenach podmokłych lub w pobliżu rzek), ryzyk padnięcia zwierząt lub przymusowego uboju (np. obszary zagrożone ASF), ryzyka huraganowych wiatrów lub deszczu nawalnego (tereny sąsiadujące z pasmami górskimi). Klientom, których obiekty znajdują się na takich obszarach trudniej jest uzyskać ochronę ubezpieczeniową lub jest ona znacząco droższa. Możliwe są także ograniczenia sumy ubezpieczenia na określone ryzyka lub szczególne rekomendacje co do zabezpieczeń.

Co grozi firmie

Przedsiębiorcy mają zwykle świadomość, że należy się ubezpieczyć, jednak nie zawsze decydują się na zakup ubezpieczenia adekwatnego do rzeczywistego ryzyka. Rzadziej wynika to z braku świadomości ubezpieczeniowej, a częściej z czynników ekonomicznych – czyli możliwości finansowych firmy i cen polis. Firmy z sektora MSP najczęściej decydują się na zakup podstawowych wariantów polis majątkowych. Często popełnianym przez przedsiębiorców błędem jest brak zabezpieczenia od ryzyka utraty przychodu, które jest jednym z podstawowych ubezpieczeń, jakie powinna posiadać każda firma. Po szkodzie dużych rozmiarów (katastroficznej), bez pomocy ubezpieczenia zabezpieczającego finanse przedsiębiorstwa, szanse na przetrwanie i utrzymanie się na rynku są bliskie zeru

Bez wiedzy, co grozi firmie, trudno ją dobrze ubezpieczyć. Trzeba zatem zidentyfikować ryzyka, na które narażony jest biznes. Często użyteczna jest rozmowa z szeregowymi pracownikami i wysłuchanie ich obaw. Następnie należy zdecydować, w jaki sposób będziemy zarządzać danym ryzykiem: czy je akceptujemy, minimalizujemy czy ubezpieczamy.

– Ubezpieczać należy te ryzyka, które są nieakceptowalne, bo stanowią realne zagrożenie dla kontynuowania działalności i nie można ich łatwo zminimalizować (np. ryzyka katastroficzne) – mówi Łukasz Wawrzeńczyk.

Analizując uzyskane oferty, należy szczególną uwagę zwrócić na treść ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU) i zawarte w nich wyłączenia znajdujące się w różnych miejscach – nie tylko w sekcji „wyłączenia ryzyka”, ale także w definicjach i sekcji klauzule dodatkowe.

Po co firmie broker?

Rzetelne porównanie ofert ubezpieczeniowych jest trudne. Przy wyborze polisy warto skorzystać z usług profesjonalnego pośrednika ubezpieczeniowego pracującego na rzecz klienta, czyli brokera. Przeprowadzi on analizę ryzyk (audyt ubezpieczeniowy), uzyska oferty ubezpieczenia, porówna je, przedstawi pisemną rekomendację, którą ofertę wybrać i weźmie odpowiedzialność za polecony zakres ubezpieczenia. Broker pomoże także w likwidacji szkody. Prowizję brokera nazywa się kurtażem i płaci ją zakład ubezpieczeń.

Jak obniżyć składkę?

Wysokość składki ubezpieczeniowej zależy od kilku czynników. Najważniejszy z nich to zakres ochrony ubezpieczeniowej oraz wysokość sum ubezpieczenia czy limitów odpowiedzialności. Im zakres ten jest węższy, tym składka ubezpieczeniowa będzie niższa. Podobnie rzecz się ma z wysokością sum i limitów. – Nie warto na tym oszczędzać, by w przypadku szkody nie poczuć się rozczarowanym decyzją odmowną przyznania odszkodowania z powodu braku odpowiedniej opcji czy wariantu ubezpieczenia w polisie. Tym bardziej, że ubezpieczyciele dosyć często stosują w swoich taryfach dodatkową zniżkę za liczbę ubezpieczeń uwzględnionych w zakresie ochrony – tłumaczy Rafał Klepuszewski, dyrektor departamentu ubezpieczeń średnich i małych przedsiębiorstw w Axa Ubezpieczenia.

Każde towarzystwo ma własne procedury analizujące zabezpieczenia posiadane przez firmy i ich wpływ na ryzyko wystąpienia szkód. Różnią się one także w zależności od wielkości firmy oraz wagi danego niebezpieczeństwa. Nie warto oszukiwać ubezpieczyciela, mimo że w przypadku prostych ubezpieczeń majątku firmowego zasadą jest, że to klient deklaruje, jakie i na jakim poziomie posiada zabezpieczenia tego majątku.

– Jednak, jeśli nastąpi zdarzenie ubezpieczeniowe i okaże się, że klient minął się z prawdą, to odszkodowanie może nie zostać wypłacone – podkreśla Mirosław Kuźmiński z ANG Spółdzielni.

Zaoszczędzić można natomiast dzięki poprawie stanu technicznego budynku czy innego obiektu oraz zastosowaniu lepszych zabezpieczeń.

– Właściciele firm z branż podwyższonego ryzyka – najczęściej firm produkcyjnych czy magazynów wysokiego składowania – mogą liczyć na zakresy dopasowane do ich potrzeb, ale muszą być gotowi na dodatkowe pytania, wypełnienie dodatkowych formularzy czy przesłanie zdjęć do ubezpieczyciela – mówi Arkadiusz Wiśniewski, członek zarządu Generali.

Ponadto mogą być zawarte w umowie ubezpieczenia dodatkowe obowiązki dla klienta, np. spełnienie oczekiwań co do zabezpieczeń przeciwpożarowych.

Ryzyko można ograniczać, dostosowując rodzaj prowadzonej działalności lub stosowane zabezpieczenia do zidentyfikowanego zagrożenia (np. odpowiednia bioasekuracja hodowli dla ryzyk padnięcia zwierząt; stosowanie konstrukcji dachów o wzmocnionej odporności lub specjalnej konstrukcji na terenach górskich).

– Ocena ubezpieczycieli co do poziomu konkretnych ryzyk na danym obszarze bywa znacząco różne i może się okazać, że ryzyko nieakceptowalne dla jednego ubezpieczyciela, dla innego będzie ryzykiem o normalnym poziomie ryzyka – tłumaczy Łukasz Wawrzeńczyk.

Trzy sfery do zabezpieczenia

Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych

Niezależnie od tego, w jakiej branży funkcjonuje przedsiębiorca, można wyróżnić trzy sfery, które należy zabezpieczyć polisą. Pierwszym są szeroko rozumiane ubezpieczenia majątkowe, uwzględniające nie tylko szkody spowodowane żywiołami, ale również awarie maszyn, urządzeń czy też elektroniki. Drugim typem ochrony, który powinna posiadać każda firma, jest zabezpieczenie od ryzyka utraty przychodu, a więc ubezpieczenie od przerw w działalności gospodarczej, zapewniające pokrycie przez ubezpieczyciela kosztów stałych oraz zysku, niepokrytych przychodem utraconym w wyniku przerwy w działalności spowodowanej szkodą majątkową. Trzecim bardzo ważnym obszarem jest ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej w związku z prowadzoną działalnością. Biorąc pod uwagę dynamikę współczesnej gospodarki oraz zwiększającą się liczbę zagrożeń, przedsiębiorcy powinni również rozważyć zakup polisy od ryzyk cybernetycznych, OC produktu z uwzględnieniem jego ewentualnego wycofania z rynku czy ubezpieczenia kluczowych pracowników i menedżerów.

Podwyższone ryzyko

Blanka Kuzdro-Chodor, dyrektor działu klienta korporacyjnego, Marsh Polska

W przypadku klientów, którzy działają w branżach o podwyższonym ryzyku, ubezpieczyciele wymagają zdecydowanie lepszych standardów zabezpieczenia ryzyka. Należy podkreślić, iż spełnienie przez klientów wymogów zgodnych z obowiązującymi przepisami prawa, np. w zakresie przeciwpożarowym, nie musi i bardzo często nie jest wystarczające. Zanim ubezpieczyciele zdecydują się na złożenie oferty, dokonują lustracji obiektów, które mają być przedmiotem ubezpieczenia. Taka wizyta zawsze kończy się raportem ubezpieczyciela, w którym określone są m.in. elementy wymagające poprawy, ich czas realizacji uzależniony jest od stopnia ewentualnego zagrożenia. W przypadku nienajlepszej oceny ryzyka ubezpieczyciele nie decydują się na złożenie oferty lub składają oferty warunkowe do czasu realizacji zaleceń. Często ubezpieczyciele partycypują w kosztach zmniejszenia ryzyka, przyznając fundusze prewencyjne przeznaczone na realizacje konkretnych projektów. Wysokość takiego funduszu oraz jego przyznanie zależy m.in. od wysokości składki płaconej przez klienta.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.