Bezpodstawne oskarżenia nie mogą
być pretekstem do zwolnienia
Pani Aziza pochodzi z Iranu, jest
muzułmanką, ale w Polsce mieszka od 20 lat. Tu
zdała maturę i skończyła studia medyczne.
Od kilku lat pracuje w przychodni państwowej w
małym miasteczku jako internistka. Teraz grozi jej
zwolnienie, bo dotychczasowi pacjenci masowo przepisują
się do innych lekarzy, uzasadniając to tym, że
nie chcą się leczyć u
"terrorystki". Kierownik przychodni też
coraz częściej robi aluzje na ten temat. - Co
mogę zrobić - pyta zrozpaczona
czytelniczka