Urlop u każdego pracodawcy trzeba
obliczyć osobno
Przeczytałam niedawno artykuł
dotyczący podwójnego prawa do urlopu wypoczynkowego
dla pracowników zatrudnionych jednocześnie u
dwóch pracodawców. Interesuje mnie, czy jednak
są od tej zasady pewne wyjątki - pisze pani
Krystyna. - Do 15 lipca br. byłam pracownicą
pewnej firmy (pełny etat), z którą
rozstałam się za porozumieniem stron. Zgoda na moje
odejście uwarunkowana była jednak wykorzystaniem
całego przysługującego mi urlopu
wypoczynkowego (oczywiście proporcjonalnie do
przepracowanego czasu, czyli 26 dni przysługujące
podzielone na 12 miesięcy w roku i pomnożone przez
7 miesięcy przepracowane (nie w całości, bo do
15 lipca), 26/12 x 7 = 15,16 dnia, czyli po zaokrągleniu
należało mi się 16 dni. Urlop
wykorzystałam od 24 czerwca do 15 lipca. Już
podczas urlopu, tj. od 1 lipca, podjęłam nową
pracę (także pełny etat). Zatem przez 15 dni
byłam zatrudniona u dwóch pracodawców
jednocześnie. Moim zdaniem u nowego powinno mi
przysługiwać 13 dni urlopu (26/12 x 6 = 13 dni). On
poinformował mnie jednak, że skoro w jednym roku
przysługuje mi 26 dni urlopu, a w poprzedniej firmie
udzielono mi 16 dni, to w nowym miejscu przysługuje mi
tylko 10. Czy ma rację?