Szkoła musi zorganizować opiekę nad dziećmi poza lekcjamiMam dwoje dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Do tej pory nie pracowałam, zajmowałam się domem i rodziną – opowiada pani Anna. – Postanowiłam wreszcie powrócić do zawodu, znalazłam zatrudnienie, w połowie października podejmuję pracę. Dowiedziałam się jednak, że świetlica w naszej szkole jest czynna tylko do 16. Nie wiem, jak radzą sobie inni rodzice, ale ja nie będę w stanie odbierać dzieci tak wcześnie. Małgorzata Raczkowska•02 października 2015
Szkoła musi zorganizować opiekę nad dziećmi poza lekcjamiMam dwoje dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Do tej pory nie pracowałam, zajmowałam się domem i rodziną - opowiada pani Anna. - Postanowiłam wreszcie powrócić do zawodu, znalazłam zatrudnienie, w połowie października podejmuję pracę. Dowiedziałam się jednak, że świetlica w naszej szkole jest czynna tylko do 16. Nie wiem, jak radzą sobie inni rodzice, ale ja nie będę w stanie odbierać dzieci tak wcześnie. Zastanawiam się, kto podejmuje takie ustalenia. I czy do pracy z dziećmi w świetlicy nauczyciele mają kwalifikacje, czy pracuje tam ten, który aktualnie nie ma nic do roboty? Czy za świetlicę się płaci? Wiem, że w naszej szkole rodzice zbierają niewielkie "kredkowe". To składka na dofinansowanie zakupu różnych potrzebnych do zajęć materiałów. Czy szkoła nie ma na to własnych pieniędzyMałgorzata Raczkowska•02 października 2015
Już niedługo będą elektroniczne zwolnienia lekarskieMożemy już przez internet śledzić wszystkie swoje wizyty lekarskie – służy temu Zintegrowany Informator Pacjenta. Możemy też przez internet załatwiać sprawy w ZUS. Jednak co się dzieje na styku tych dwu internetowych możliwości? Kiedy idziemy do lekarza, a ten uznaje nas za niezdolnych do pracy, wypisuje papierowe zwolnienie, które trzeba zanieść na piechotę pracodawcy, albo – co gorsza – do ZUS. Wydaje się to śmieszne – zastanawia się pan MateuszMałgorzata Raczkowska•01 października 2015
Już niedługo będą elektroniczne zwolnienia lekarskieMożemy już przez internet śledzić wszystkie swoje wizyty lekarskie - służy temu Zintegrowany Informator Pacjenta. Możemy też przez internet załatwiać sprawy w ZUS. Jednak co się dzieje na styku tych dwu internetowych możliwości? Kiedy idziemy do lekarza, a ten uznaje nas za niezdolnych do pracy, wypisuje papierowe zwolnienie, które trzeba zanieść na piechotę pracodawcy, albo - co gorsza - do ZUS. Wydaje się to śmieszne - zastanawia się pan MateuszMałgorzata Raczkowska•01 października 2015
Pakiet dynamiczny jest mniej bezpieczny niż wykupienie wycieczki w biurze podróżyDo tej pory wyjeżdżałem zawsze na wakacje zorganizowane: kupowałem wczasy od–do, w konkretnym miejscu, z dolotem, wyżywieniem, ubezpieczeniem itp. – pisze pan Tomasz z Krakowa. – Miało to jednak swoje ograniczenia. Dlatego teraz postanowiłem wziąć sprawy we własne ręce: osobno zarezerwuję lot, osobno hotel, muzea itd. Zastanawiam się tylko, czy jeśli skorzystam z portalu internetowego służącego takim rezerwacjom, to będę miał umowę z tym portalem, czy z poszczególnymi kontrahentami? Jednym słowem: czy w razie konieczności reklamacji będę mógł dochodzić roszczeń od tego portalu, czy bezpośrednio od hotelu lub przewoźnika – zastanawia się czytelnikMałgorzata Raczkowska•30 września 2015
Pakiet dynamiczny jest mniej bezpieczny niż wykupienie wycieczki w biurze podróżyDo tej pory wyjeżdżałem zawsze na wakacje zorganizowane: kupowałem wczasy od-do, w konkretnym miejscu, z dolotem, wyżywieniem, ubezpieczeniem itp. - pisze pan Tomasz z Krakowa. - Miało to jednak swoje ograniczenia. Dlatego teraz postanowiłem wziąć sprawy we własne ręce: osobno zarezerwuję lot, osobno hotel, muzea itd. Zastanawiam się tylko, czy jeśli skorzystam z portalu internetowego służącego takim rezerwacjom, to będę miał umowę z tym portalem, czy z poszczególnymi kontrahentami? Jednym słowem: czy w razie konieczności reklamacji będę mógł dochodzić roszczeń od tego portalu, czy bezpośrednio od hotelu lub przewoźnika - zastanawia się czytelnikMałgorzata Raczkowska•30 września 2015
Zakład energetyczny decyduje, czy podłączy prąd na stałe, czy czasowoPlanuję budowę nowego domu na działce letniskowej, do której nie była do tej pory doprowadzona elektryczność – opowiada pan Michał. – Złożyłem więc wniosek do przedsiębiorstwa energetycznego operującego w naszym regionie. Chciałem, by doprowadzono prąd, zanim zacznie się budowa – wiadomo, trzeba podłączyć różne maszyny. Odmówiono mi doprowadzenia prądu na stałe, zaproponowano przyłączenie tymczasowe. Oczywiście – muszę zapłacić teraz i zapewne wtedy, gdy będą już prowadzić stałą linię. Moim zdaniem to przesada. Co można zrobić, gdy przedsiębiorstwo energetyczne odmówiło przyłączenia do sieci elektroenergetycznej – pyta czytelnik.Małgorzata Raczkowska•29 września 2015
Zakład energetyczny decyduje, czy podłączy prąd na stałe, czy czasowoPlanuję budowę nowego domu na działce letniskowej, do której nie była do tej pory doprowadzona elektryczność - opowiada pan Michał. - Złożyłem więc wniosek do przedsiębiorstwa energetycznego operującego w naszym regionie. Chciałem, by doprowadzono prąd, zanim zacznie się budowa - wiadomo, trzeba podłączyć różne maszyny. Odmówiono mi doprowadzenia prądu na stałe, zaproponowano przyłączenie tymczasowe. Oczywiście - muszę zapłacić teraz i zapewne wtedy, gdy będą już prowadzić stałą linię. Moim zdaniem to przesada. Co można zrobić, gdy przedsiębiorstwo energetyczne odmówiło przyłączenia do sieci elektroenergetycznej - pyta czytelnikMałgorzata Raczkowska•29 września 2015
Drogie leki? Tańsze zamienniki tylko za zgodą lekarzaSporo ostatnio chorowałam, przyjmowałam wiele leków– pisze pani Krystyna. – Jestem zdumiona ich mnogością, w tym zamienników. Trochę zaczęłam się już gubić, bo raz farmaceuta w aptece proponuje mi lek tańszy, twierdząc, że ma ten sam skład, co przepisany na recepcie. I że nie ma różnicy. Innym razem to ja pytam, czy nie ma czegoś tańszego, a aptekarz odpowiada, że owszem jest, ale sprzedać mi go nie może. Gdy pytam lekarza, jak to jest, wyjaśnia, że przepisuje ten konkretny lek, ale w aptece mogę kupić inny. A innym razem, żeby absolutnie nie brać zamiennika. Czy sprzedażą medykamentów nie żądzą żadne reguły – zastanawia się kobietaMałgorzata Raczkowska•24 września 2015
Można płacić taniej za medykamenty, ale za zgodą lekarzaSporo ostatnio chorowałam, przyjmowałam wiele leków- pisze pani Krystyna. - Jestem zdumiona ich mnogością, w tym zamienników. Trochę zaczęłam się już gubić, bo raz farmaceuta w aptece proponuje mi lek tańszy, twierdząc, że ma ten sam skład, co przepisany na recepcie. I że nie ma różnicy. Innym razem to ja pytam, czy nie ma czegoś tańszego, a aptekarz odpowiada, że owszem jest, ale sprzedać mi go nie może. Gdy pytam lekarza, jak to jest, wyjaśnia, że przepisuje ten konkretny lek, ale w aptece mogę kupić inny. A innym razem, żeby absolutnie nie brać zamiennika. Czy sprzedażą medykamentów nie żądzą żadne reguły - zastanawia się kobietaMałgorzata Raczkowska•24 września 2015