Można dochodzić odszkodowania za nienależyte kształcenieZapisałam się na kurs niemieckiego dla osób 55 plus. Przeszłam test sprawdzający, zostałam zakwalifikowana do grupy dla zaawansowanych – opowiada pani Halina. – Uczyłam się niemieckiego w szkole, trochę czytałam, potem jednak nie miałam okazji poćwiczyć. Teraz wybieram się na dłużej do córki, która zamieszkała w Austrii. Chciałam więc poprawić umiejętności. Tymczasem okazało się, że na kursie połowa zajęć jest do niczego. Lektorka robi podstawowe błędy, nawet ja je słyszę. Poza tym prowadzi lekcje jak dla dzieci, a nie dla dorosłych. Czuję się oszukana, obiecywano mi zupełnie co innego. Czy mogę zażądać zwrotu pieniędzy i odszkodowania za zmarnowany czas – pyta czytelniczka.Małgorzata Raczkowska•27 kwietnia 2016
Można dochodzić odszkodowania za nienależyte kształcenieSZKOLNICTWO Zapisałam się na kurs niemieckiego dla osób 55 plus. Przeszłam test sprawdzający, zostałam zakwalifikowana do grupy dla zaawansowanych - opowiada pani Halina. - Uczyłam się niemieckiego w szkole, trochę czytałam, potem jednak nie miałam okazji poćwiczyć. Teraz wybieram się na dłużej do córki, która zamieszkała w Austrii. Chciałam więc poprawić umiejętności. Tymczasem okazało się, że na kursie połowa zajęć jest do niczego. Lektorka robi podstawowe błędy, nawet ja je słyszę. Poza tym prowadzi lekcje jak dla dzieci, a nie dla dorosłych. Czuję się oszukana, obiecywano mi zupełnie co innego. Czy mogę zażądać zwrotu pieniędzy i odszkodowania za zmarnowany czas - pyta czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•27 kwietnia 2016
Problem z paliwem samochodowym. Gdzie złożyć skargę?Na ogół tankuję na dużych sieciowych stacjach benzynowych i nigdy nie spotkały mnie żadne kłopoty z paliwem. Słyszałem o nich tylko od innych kierowców – opowiada pan Janusz. – Ostatnio jednak, gdy wracałem z podróży służbowej, nie zatankowałem w porę i wskazówka zaczęła niebezpiecznie zbliżać się do zera. Zatrzymałem się na pierwszej z brzegu stacji. Coś mnie tknęło, nalałem tylko 10 litrów. Po około 30 km samochód zaczął się przyduszać, gasł na wolnych obrotach. Myślę, że to kwestia paliwa. Dolałem lepszego na kolejnej stacji i wróciłem do domu. Chciałbym jednak interweniować, złożyć skargę. Do kogo się zwrócić – pyta czytelnik.Małgorzata Raczkowska•25 kwietnia 2016
Lepiej tankować na sprawdzonych stacjach benzynowychHANDEL Na ogół tankuję na dużych sieciowych stacjach benzynowych i nigdy nie spotkały mnie żadne kłopoty z paliwem. Słyszałem o nich tylko od innych kierowców - opowiada pan Janusz. - Ostatnio jednak, gdy wracałem z podróży służbowej, nie zatankowałem w porę i wskazówka zaczęła niebezpiecznie zbliżać się do zera. Zatrzymałem się na pierwszej z brzegu stacji. Coś mnie tknęło, nalałem tylko 10 litrów. Po około 30 km samochód zaczął się przyduszać, gasł na wolnych obrotach. Myślę, że to kwestia paliwa. Dolałem lepszego na kolejnej stacji i wróciłem do domu. Chciałbym jednak interweniować, złożyć skargę. Do kogo się zwrócić - pyta czytelnikMałgorzata Raczkowska•25 kwietnia 2016
Kodeks drogowy dotyczy także cyklistów. Czego muszą przestrzegać?Ostatni ciepły weekend sprawił, że na drogi wyjechało znacznie więcej rowerzystów. Ja jeżdżę na rowerze przez cały rok, więc odczułem to bardzo dotkliwie – opowiada pan Jakub. – Na ścieżkach rowerowych, na drogach, na chodnikach zapanowała wolna amerykanka. Cykliści jeżdżą, jak chcą, w ogóle nie przestrzegają przepisów, a potem awanturują się, gdy kierowca im zwróci uwagę. Z kolei kierowcy parkują na rowerowych ścieżkach, blokują przejazdy, nie patrzą, czy ktoś jedzie. Pieszym wydaje się, że ścieżka rowerowa to chodnik: spacerują po niej matki z wózkami, starsi państwo z psami... – skarży się czytelnikMałgorzata Raczkowska•20 kwietnia 2016
Biuro nie może dowolnie podnosić ceny wycieczkiJeszcze jesienią wykupiłem za niemałą kwotę w biurze podróży wycieczkę na Daleki Wschód – opowiada pan Janusz. – Wczoraj, na dwa tygodnie przed wyjazdem, zadzwonił do mnie pracownik biura podróży i powiedział, że muszę dopłacić około 400 zł, bo cena wycieczki wzrosła. Zajrzałem do umowy – rzeczywiście, zapisano tam, że mogą podnieść cenę na 14 dni przed wyjazdem. Postanowiłem dopłacić, nie chcę rezygnować z urlopu, ale takie postępowanie biura bardzo mi się nie podoba. Wydaje mi się, że celowo umówili się na jedno, a dokładnie w terminie przewidzianym umową dorzucili kilkaset złotych. Co mogę zrobić w tej sprawie – pyta czytelnik. Małgorzata Raczkowska•19 kwietnia 2016
Biuro nie może dowolnie podnosić ceny wycieczkiJeszcze jesienią wykupiłem za niemałą kwotę w biurze podróży wycieczkę na Daleki Wschód - opowiada pan Janusz. - Wczoraj, na dwa tygodnie przed wyjazdem, zadzwonił do mnie pracownik biura podróży i powiedział, że muszę dopłacić około 400 zł, bo cena wycieczki wzrosła. Zajrzałem do umowy - rzeczywiście, zapisano tam, że mogą podnieść cenę na 14 dni przed wyjazdem. Postanowiłem dopłacić, nie chcę rezygnować z urlopu, ale takie postępowanie biura bardzo mi się nie podoba. Wydaje mi się, że celowo umówili się na jedno, a dokładnie w terminie przewidzianym umową dorzucili kilkaset złotych. Co mogę zrobić w tej sprawie - pyta czytelnikMałgorzata Raczkowska•19 kwietnia 2016
Za szkodę na zdrowiu pracownikowi należy się zadośćuczynienieW trakcie pełnienia obowiązków służbowych uległam wypadkowi. Zostałam mocno poturbowana, złamałam też nogę, od kilku tygodni przebywam na zwolnieniu – opowiada pani Halina. – Z początku czułam się bardzo źle, ale w miarę jak powracam do zdrowia, coraz częściej myślę, że powinnam zająć się dochodzeniem odszkodowania. Na jakie pieniądze mogę liczyć, skoro nieszczęście przydarzyło mi się w pracy i stało się to w związku z wykonywaniem moich zadań – zastanawia się czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•13 kwietnia 2016
Dorabiając na urlopie bezpłatnym, płacimy składki od zleceńPan Andrzej pracuje na podstawie umowy o pracę. Do tego dorabia jeszcze na podstawie umów-zleceń u innych przedsiębiorców. – Umowa o pracę opiewa na 3 tys. zł brutto, więc od zleceń nie płacę już składek na ubezpieczenie społeczne – opowiada czytelnik. – Zamierzam wziąć latem dwutygodniowy urlop bezpłatny. Nie chcę jednak w tym czasie rezygnować ze zleceń, będę pracował zdalnie. Czy to oznacza, że zleceniodawcy będą musieli zapłacić za mnie składki na ubezpieczenie społeczne, a ja w konsekwencji dostanę niższą wypłatę – zastanawia się czytelnikMałgorzata Raczkowska•13 kwietnia 2016
Za szkodę na zdrowiu pracownikowi należy się zadośćuczynienieW trakcie pełnienia obowiązków służbowych uległam wypadkowi. Zostałam mocno poturbowana, złamałam też nogę, od kilku tygodni przebywam na zwolnieniu - opowiada pani Halina. - Z początku czułam się bardzo źle, ale w miarę jak powracam do zdrowia, coraz częściej myślę, że powinnam zająć się dochodzeniem odszkodowania. Na jakie pieniądze mogę liczyć, skoro nieszczęście przydarzyło mi się w pracy i stało się to w związku z wykonywaniem moich zadań - zastanawia się czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•13 kwietnia 2016