Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Można dochodzić odszkodowania za nienależyte kształcenie

27 kwietnia 2016

SZKOLNICTWO Zapisałam się na kurs niemieckiego dla osób 55 plus. Przeszłam test sprawdzający, zostałam zakwalifikowana do grupy dla zaawansowanych - opowiada pani Halina. - Uczyłam się niemieckiego w szkole, trochę czytałam, potem jednak nie miałam okazji poćwiczyć. Teraz wybieram się na dłużej do córki, która zamieszkała w Austrii. Chciałam więc poprawić umiejętności. Tymczasem okazało się, że na kursie połowa zajęć jest do niczego. Lektorka robi podstawowe błędy, nawet ja je słyszę. Poza tym prowadzi lekcje jak dla dzieci, a nie dla dorosłych. Czuję się oszukana, obiecywano mi zupełnie co innego. Czy mogę zażądać zwrotu pieniędzy i odszkodowania za zmarnowany czas - pyta czytelniczka

Jeżeli pani Halina przerwie naukę na kursie, może zażądać zwrotu opłaty za niewykorzystane lekcje. Może też dochodzić od szkoły odszkodowania za nienależyte kształcenie. Istotą umowy o świadczenie usługi edukacyjnej jest zobowiązanie szkoły do przeprowadzenia w sposób należyty zajęć, zgodnych z proponowanym programem nauki. Odszkodowania takiego można jednak dochodzić tylko w razie złamania przepisów lub niedotrzymania standardów kształcenia. Jednym słowem wtedy, gdy na przykład nie odbyła się część zajęć ujętych w planie kursu, w czasie roku zlikwidowano kierunek kształcenia, jako nauczycieli zatrudniono osoby nieposiadające odpowiednich kwalifikacj. Ta ostatnia ewentualność odpowiada zarzutom stawianym przez panią Halinę.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.