Można bawić się w
żołnierzy, nie wolno straszyć ludzi
Spacerując pod lasem z psem,
natknęłam się na uzbrojonego młodego
człowieka. Miał coś, co wyglądało na
karabin. Nie podchodziłam bliżej, ale
widziałam, że z niego celuje. Wystraszyłam
się, bo wszystko działo się w mieście, w
miejscu, w którym było sporo osób z
dziećmi, psami - pisze pani Teresa. - Czy
wolno spacerować z bronią