Wypożyczając jednorazowo e-hulajnogę tracili setki złotych. Klienci nieświadomie aktywowali subskrypcję
Kilkaset, a nawet kilka tysięcy złotych kosztował niektóre osoby przejazd elektryczną hulajnogą w miejscowościach turystycznych. Wszystko przez to, że klienci Logo-Sharing nie mieli świadomości, że nie płacą za jednorazowe korzystanie z jednośladu, lecz aktywują abonament wymagający cyklicznych opłat pobieranych z rachunku.