Złe pochodzenie w sądownictwie
Anna ma 33 lata, pochodzenie robotnicze -
co jej zdaniem jest niezwykle istotne. Mimo że dziś
nikt nie każe wypełniać rubryki
o pochodzeniu przy przyjęciu do pracy, to i tak
wszyscy wiedzą, kto z jakiego jest domu.
Zwłaszcza w takim środowisku jak prawnicze. Od
ponad ośmiu lat jest asystentem sędziego, co uznaje
za porażkę, bo koledzy z grupy aplikacyjnej od
dawna orzekają. W dodatku asystentem na wylocie,
z dwoma negatywnymi ocenami pracy. Czarną
owcą