Być pięknym i bogatym, czyli uwagi do kodeksu pracy [OPINIA]
Wytwarzanie dóbr oraz ich konsumpcja to mechanizm
złożony. Wszystko jest od siebie zależne, a przy brakach po
którejkolwiek stronie ten delikatny układ ulega zaburzeniu i przeradza
się w cykle koniunkturalne. Mądra interwencja administracji zapobiega
drastycznym wahaniom koniunktury. Co mają wspólnego cykle koniunkturalne
z kodeksem pracy? Wszystko. Bez pracowników przedsiębiorstwa nie
istnieją, bez przedsiębiorstw ludzie nie mają gdzie pracować i za co
żyć. W latach tłustych rynek należy do pracowników, w chudych – do
pracodawców. Kodeks pracy, narzucony przez państwo, ma ten rynek
uspokajać, zapewniać równowagę, zapobiegać patologiom.