Brak odpowiedzi na reklamację oznacza jej akceptację
Pani Katarzyna niedawno wróciła
z urlopu. – Niestety, wszystko było nie tak. Hotel
nie znajdował się bezpośrednio przy
plaży, wykupiliśmy all inclusive, tymczasem
mogliśmy liczyć na trzy posiłki i to niezbyt
wysokiej jakości. Złożyłam
reklamację, oszacowałam wysokość strat na
podstawie tabeli frankfurckiej, ale choć
minęło już trochę czasu, biuro
podróży nie odpowiada. Czy to znaczy, że
uznaje reklamację, czy wręcz przeciwnie? A
może zażądałam zbyt wysokiego
odszkodowania? Zastanawiam się, czy lepiej było nie
podawać żadnej kwoty i zdać się na biuro.
Reklamację wysłałam pisemnie, nie
złożyłam jej w biurze. Może to też
ma znaczenie – zastanawia się czytelniczka.