Cesja książeczki mieszkaniowej
jest zwolniona z podatku
Pani Lidia była
właścicielką książeczki
mieszkaniowej, którą postanowiła scedować
na swoją córkę studentkę. - W banku
dokonano cesji, ale nikt nie poinformował mnie, że
muszę ten fakt zgłosić do urzędu
skarbowego. Jakiś czas później
dowiedziałam się w US, że trzeba
zapłacić podatek, gdyż minęło
już ponad sześć miesięcy od cesji.
Słyszałam, że cesja nie jest darowizną.
Czy to prawda? I czy gdyby córka otrzymała jeszcze
od kogoś z rodziny darowiznę powyżej 10 tys.
zł, to zostanie od niej naliczony podatek? - pyta
nasza czytelniczka.