Randka z żuczkiem
Drogie
Panie, jeżeli kiedykolwiek zdarzyło się wam
wybrać na randkę w ciemno zainicjowaną przez
koleżanki, to będziecie wiedziały, o czym
mówię. Zgodnie z zapewnieniami i obietnicami
najlepszych przyjaciółek, macie poznać
„przystojnego lekarza, który uwielbia
zwierzęta”. Wasza wyobraźnia podpowiada wam,
że staniecie oko w oko z chirurgiem dziecięcym
będącym, pod względem budowy ciała
lustrzanym odbiciem Apolla, a pod względem intelektu
– Woody’ego Allena. Tymczasem w
rzeczywistości przez trzy godziny będziecie
zmuszone wysłuchiwać historii łysego jak
pośladki pawiana weterynarza o tym, jak to przez minione
72 godziny przyjmował poród u krowy.