Pije Kuba do Jakuba
Bez alkoholu nie byłoby cywilizacji.
Potrzebujemy procentów, by się znieczulić, by
nie warczeć na siebie i na rzeczywistość. By
żyć, tworzyć i pracować. Jedno jest
pozytywne: coraz bardziej kontrolujemy to, jak przyswajamy.
Pijemy już nie na cztery, ale na jedną nogę.
Jak przepijamy, to już nie domek cały