Jest wypadek przy pracy, musi być
odszkodowanie
Wracając z pracy do domu, gdy na
prośbę kierownika działu zanosiłam na
pocztę korespondencję firmową,
potknęłam się - już poza terenem
firmy - na wystającej płycie chodnikowej,
straciłam równowagę i upadłam. W wyniku
tego zdarzenia skręciłam nogę i
otrzymałam dwa tygodnie zwolnienia lekarskiego. Kiedy
zgłosiłam to zdarzenie pracownikowi
służby bhp, powiedział, że otrzymam
zasiłek chorobowy w wysokości 100 proc. podstawy
wymiaru, jednak nie mam szans na jednorazowe odszkodowanie,
ponieważ od wielu lat ZUS nie wypłaca takich
świadczeń za wypadki w drodze z pracy do domu. Czy
to prawda?