Zniesienie limitu składek ZUS? Wątpliwe korzyści [OPINIA]
Ustawa dotycząca zniesienia limitu
składek ZUS zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, która jest obecnie
przedmiotem prac Trybunału Konstytucyjnego, zakłada, że składki na
ubezpieczenia emerytalne i rentowne byłyby odprowadzane od całości
przychodu, tak jak w przypadku ubezpieczeń chorobowego i wypadkowego.
Dziś pułap odcięcia to 7806 zł na rękę
miesięcznie. I choć na papierze teoretycznie wszystko wygląda dobrze –
rosną bieżące przychody budżetu ubezpieczeń społecznych, a emerytury
takich pracowników miałyby być w przyszłości wyższe, to gdy przyjrzymy
się ustawie bliżej, okazuje się, że koszty wejścia w życie nowych
regulacji są znacząco wyższe niż doraźne korzyści, o których mówi
pomysłodawca ustawy. Co gorsza – przeciwne jej założeniom.