Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Rumak

Author

Artykuły autora

10 września 2018

Znane nazwisko nie zawsze da się zarejestrować jako znak towarowy, praktyka urzędów patentowych nie jest jednolita

Zasadniczo nazwisko można zastrzec jako znak towarowy, o ile oczywiście spełnione są przy tym prawne kryteria rejestracji - identyczne jak dla innych rodzajów znaków. Problem pojawia się jednak często, kiedy próbuje się objąć ochroną prawa nazwisko znane, np. należące do celebryty, polityka, lub nazwisko łudząco podobne. Wówczas najczęściej uznaje się, że znak został zgłoszony w złej wierze. Takich sporów jest ostatnio coraz więcej. W połowie lipca angielski urząd patentowy uwzględnił np. sprzeciw amerykańskiego rapera Calvina Broadusa (powszechnie znanego pod pseudonimem Snoop Dogg) wobec zgłoszenia znaku towarowego Snoop na obszarze Zjednoczonego Królestwa. Nieco wcześniej głośno było o sprawie dotyczącej sporu o rejestrację znaku towarowego Messi. Sąd Unii Europejskiej uznał, że EUIPO popełniło błąd, nie godząc się na rejestrację z uwagi na podobieństwo do słownego znaku Massi, zarejestrowanego wcześniej. Wynik sporu nie zawsze jest łatwy do przewidzenia. Osoby trzecie rejestrujące znane nazwiska lub pseudonimy nie zawsze są skazane na porażkę. Świadczą o tym zakończone sukcesem przykłady rejestracji znaków takich jak Dior (przez firmę produkującą implanty medyczne, mimo sprzeciwu znanego francuskiego domu mody) czy znaku Gucio (mimo protestów firmy Gucci, która uważała ten znak za łudząco podobny). Pokusiliśmy się o przegląd kilku najciekawszych spraw związanych z rejestracją znanych nazwisk jako znaków towarowych.
Marek Rumak
10 września 2018