Za zafałszowanie informacji
o składnikach w produkcie odpowie nie tylko
producent, lecz także sprzedawca
Problem: Przedsiębiorcy prowadzący
sklepy i hurtownie spożywcze dość często
spotykają się z problemem odpowiedzialności za
podanie nieprawidłowych informacji o składzie
produktów. Zdarza się, że w wyniku kontroli
wojewódzkich inspekcji handlowych wykrywane są
celowe zafałszowywania dokonane przez producenta (np.
obecność tańszego gatunku mięsa w
wyrobach mięsnych, tłuszczu innego niż mleczny
w maśle i serach, składników
niezadeklarowanych w składzie, np. konserwantów).
Inspekcje w takich przypadkach nakładają kary na
detalistów i hurtowników. I nie pomaga
tłumaczenie, że musieliby przeprowadzać
kontrolę w laboratorium, żeby wykryć tego typu
nieprawidłowości. Świadczy o tym historia
jednej z ostatnich decyzji prezesa UOKiK (nr DIH-1/4/2016).
Odrzucił skargę właściciela hurtowni na
decyzję WIIH, która zakwestionowała
partię suszonych owoców, gdyż po kontroli w
laboratorium okazało się m.in., że w
składzie były siarczyny, których producent nie
deklarował w oznakowaniu produktu. Na hurtownika
nałożono karę w wysokości 2 tys. zł.
Przedsiębiorcy w takich przypadkach mają
wątpliwości, czy rzeczywiście to oni, a nie
producent, ponoszą odpowiedzialność. Czy
mogą w takim przypadku dochodzić roszczeń od
producenta?