Czy Kuba skończy jak Wenezuela? USA eskalują działania wobec wyspy
Przedstawienie zarzutów byłemu prezydentowi Kuby Raúlowi Castro przez amerykańską prokuraturę to kolejny epizod kampanii nacisku, jaką administracja Donalda Trumpa prowadzi od paru miesięcy przeciw komunistycznym władzom wyspy.
94-latek, brat zmarłego w 2016 r. lidera rewolucji kubańskiej Fidela Castro, oraz pięć innych osób związanych z reżimem usłyszeli w środę zarzuty morderstwa i zniszczenia mienia. Sprawa dotyczy incydentu z 1996 r., kiedy to kubańskie myśliwce zestrzeliły dwie awionetki amerykańskiej organizacji humanitarnej "Brothers to the Rescue", na skutek czego zginęły cztery osoby, w tym trzech Amerykanów. Według ustaleń śledczych Castro, który wówczas kierował siłami zbrojnymi, miał wydać zgodę na ich zestrzelenie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.