GiP chce pomóc, ale na koszt firm
PROBLEM: Zdaniem głównego
inspektora pracy podmiot sprzedający firmę powinien
przez kolejny rok lub dwa ponosić
odpowiedzialność za zaległości
płacowe. Wszystko po to, by zabezpieczyć
pracowników przed nieuczciwym pracodawcą,
który sprzedaje firmę wraz z nimi. Nieuczciwym, bo
zdarza się, że przy takim transferze były
pracodawca celowo zwleka z wypłatą pensji. Czego
przykładem jest sprawa spółki Bezpieczny List,
sprzedanej przez Inpost (pisaliśmy o tym w DGP nr 219).
GIP zwrócił się ze swoją propozycją
do resortu rodziny. Jednak już dziś pomysł
budzi kontrowersje. Zdaniem ekspertów jest to
rozwiązanie za daleko idące i istnieje ryzyko,
że obróci się przeciwko uczciwym
przedsiębiorcom.