Ustawa o jawności, czyli wylewanie
dziecka z kąpielą
Dziś odbędzie się druga tura
konsultacji społecznych w sprawie projektu ustawy o
jawności życia publicznego firmowanej przez ministra
koordynatora służb specjalnych Mariusza
Kamińskiego. Nawet propozycje reform sądownictwa nie
sprowokowały takiej aktywności obywateli i
organizacji społecznych w procesie legislacyjnym, jak
pierwsza próba kompleksowego uregulowania kwestii
związanych z przejrzystością władzy oraz
przeciwdziałaniem praktykom korupcyjnym. Swoje uwagi,
stanowiska, opinie zaprezentowało w sumie kilkaset
podmiotów: od stowarzyszeń i fundacji po organizacje
pracodawców, zrzeszenia branżowe i pojedynczych
aktywistów. Pod presją społeczną autorzy
projektu ostatecznie wycofali się z paru kontrowersyjnych
rozwiązań (jak np. odmowa udostępnienia
informacji publicznej osobom, które składają
wnioski w sposób "uporczywy"). Wiele z nich
pozostało jednak w aktualnej wersji projektu. Przytoczenie
wszystkich wątpliwości, które narosły w
toku konsultacji, przekraczałoby możliwości
każdej gazety. Dlatego przypominamy dziś tylko te
wywołujące najbardziej burzliwe spory merytoryczne
między przedstawicielami władzy a partnerami
społecznymi