Moja działka nie jest moja
W maju 1981 r. kupiłam
działkę, za którą od tamtej pory
płacę podatki. Mam umowę kupna podpisaną
przeze mnie i poprzednią właścicielkę, a
także przez dwóch świadków. Pani, od
której kupiłam działkę,
zobowiązała się w umowie, że dokona
wszystkich formalności związanych z notarialnym
przeniesieniem własności, ale niestety nie
wywiązała się z tego - pisze pani Anna.
- W 2000 r. wraz z mężem wybudowaliśmy
na działce mały domek jednorodzinny z garażem,
bo byliśmy pewni, że wszystko jest w porządku.
Tymczasem w zeszłym miesiącu zgłosiła
się do nas córka poprzedniej właścicielki
z żądaniem zwrotu działki, którą
rzekomo nabyła w drodze dziedziczenia po swojej
zmarłej matce. - Co mam teraz zrobić, bo
nawet w księgach wieczystych nie widnieję jako
właściciel? - pyta zrozpaczona
czytelniczka.