Wróbel: Marzenie o apartheidzie
Nawracającym, jak to się mówi elegancko, wątkiem debaty publicznej jest
potępianie „plemiennej retoryki” i „siedzenia w partyjnych okopach”.
Krytycy plemienności słusznie punktują niski poziom wypowiedzi oraz
łatwość, z jaką zamiast mówić o tym, czego się chce, mówi się o tym,
kogo się nie chce.