Geopolityka, czyli opium dla mas
Coraz popularniejsza w
Polsce geopolityka to prawdziwe opium dla mas. Szkoła myślenia o
zjawiskach społeczno-politycznych przez pryzmat geografii zyskuje status
kultowej wśród naukowców, komentatorów i hobbystów. Dzieje się tak mimo
że jest ona groźna dla polskiej racji stanu. Mało kto zdaje sobie
sprawę, że popularyzowanie myśli geopolitycznej niesie za sobą cały
pakiet szkodliwych definicji, takich jak koncert mocarstw czy strefy
wpływów. Dla europejskiego państwa średniej wielkości, jak Polska,
przywracanie do życia tych nieco zapomnianych w ostatnich dekadach idei
rodzi śmiertelne niebezpieczeństwo.