Sierant: Nie do uwierzeniaNa początek mały zakład. Nagrodą jest twoja satysfakcja, drogi czytelniku. Czy oglądałeś film „Co dalej?” (Breaking Away). Jeżeli oglądałeś, to twoja wygrana jest podwójna, a jeżeli nie oglądałeś, to nie przegrałeś, bo ja tego filmu nie oglądałem. Fabułę znam dzięki internetowi. Ale gdyby pytanie dotyczyło filmu „Wall Street”, to bym tego testu nie przeprowadzał.Artur Sierant•16 maja 2016
Sierant: A wszystko przez tego satyraZaczęło się to około 750 lat przed naszą erą, kiedy młody bóg Dionizos odkrył, że sok z winogron posiada pewne cenne właściwości. Spodobało mu się to i rozpoczął wędrówkę po antycznym świecie, gdzie upowszechniał nową wiedzę i nowe kulturowe wzorce. Pochodził z Tracji lub Frygii (Azja Mniejsza), a swoją podróż zaczął od Egiptu. Ale uprawa winorośli się tam nie przyjęła. Później była równie nieudana wyprawa do Libii. Wyruszył więc na wschód, do Indii. Tam winorośl się przyjęła, ale wino nie. Na koniec udał się do Grecji i tam osiągnął materialny i kulturowy sukces.Artur Sierant•09 maja 2016
Siernat: Złudzenia korzennego kupcaTo było tak: spieszyliśmy się w przedświątecznym tygodniu na kolejne spotkanie z kolejnym klientem. Zamówiliśmy taksówkę, wsiadamy. Do tabletów pokazujących drogę, którą znam, już się przyzwyczaiłem. Do tego, że kierowca głośno wypowiada adres docelowy, a system ten adres rozpoznaje i na mapie pokazuje – również. Ale tym razem – nowość. Na jednym z tabletów zobaczyłem duży wykres analizy technicznej. Kiedy pan taksówkarz zobaczył, że się z ciekawością przyglądam, zamienił go szybko na jakąś mapę. Artur Sierant•25 kwietnia 2016