Wielka draka w chińskich aktywachVedia. Piękna, łatwa i chwytliwa nazwa. W moim rankingu upadłych nazw jedna z wyższych pozycji. Kojarzy się z... mediami. No i z Juliuszem Cezarem i jego „veni, vidi, vici”.Artur Sierant•09 stycznia 2017
Sierant: W cieniu Syreny SportVeno. Kto pamięta dziś tę nazwę, piękną, łatwą i chwytliwą?... W moim rankingu porzuconych nazw to jedna z wyższych pozycji. Kojarzy się z Juliuszem Cezarem i jego „veni, vidi, vici”. Spółka zadebiutowała na rynku NewConnect w lutym 2008 r. Zajmowała się inwestycjami w podmioty „działające na niszowym rynku przemysłu motoryzacyjnego, jakim jest styling i tuning”. Teraz inwestuje w nowe technologie i gry.Artur Sierant•27 grudnia 2016
Sierant: Felieton o zapylaniu łąkiNa początku października zadrwiłem sobie z tego, że bardzo dużo się obecnie mówi o produkcji dronów, a firm tym się zajmujących nie ma. To znaczy, nie ma na giełdzie. Jak się okazało, niesłusznie. Jeszcze nie produkują, ale już projektują.Artur Sierant•21 listopada 2016