Sąsiad to za mało, czyli jak ochronić mieszkanieWyjeżdżając na wakacje, pozostawiamy bez opieki dom i zawarty w nim dobytek. Ba, snując plany na najbliższe dni, zawiadamiamy cały świat na portalachAnna Ochremiak•27 czerwca 2018
Inaczej niż w EuropieTylko w 9 z 28 państw unijnych wprowadzono znaczące ograniczenia dotyczące handlu w niedziele i święta. W pozostałych 19 przez cały tydzień zakupy można robić bez przeszkódAnna Ochremiak•27 czerwca 2018
Prostota czy mniej odpowiedzialnościOpłacalność prowadzenia małej firmy może zależeć od jej formy. Należy ją wybrać z pełną świadomością skutkówAnna Ochremiak•27 czerwca 2018
Kto może postawić fotoradarPrzez naszą miejscowość przebiega droga powiatowa. Nie jest bardzo szeroka, ale przelotowa. I choć obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 50 km na godzinę, to kierowcy nie przejmują się nim wcale. Tymczasem dzieci przechodzą przez jezdnię do szkoły, dorośli do pracy, do sklepu. Jest naprawdę niebezpiecznie. A skoro ograniczenie prędkości nie skutkuje, to może poskutkowałby radar? - zastanawia się pan Tadeusz. - Gdyby tak jeden pirat drogowy i drugi dostali mandat, zapamiętaliby może, że należy jechać wolniej. Przetrzepanie kieszeni jest najskuteczniejszym spowalniaczem. Tylko jak spowodować, by radar w naszej miejscowości stanął? - pyta czytelnik.Anna Ochremiak•27 czerwca 2018
Publikacja zdjęcia bez zgody bohateraPewnego dnia pan Marcin dostał e-mailem od kolegi link do strony internetowej poczytnego portalu plotkarskiego. Zdziwił się, bo nie sądził, że znajomy gustuje w takich newsach. Zajrzał jednak na polecaną stronę i nie było mu już do śmiechu. - Artykuł traktował o tym, że celebrytka rozstała się ze swoim partnerem. Opowieść zilustrowana była zdjęciem pokazującym parę i stojącego obok mężczyznę z kieliszkiem wina w dłoni. - To byłem ja! - pisze pan Marcin, dodając, że ponad rok temu był służbowo na przyjęciu, na którym zrobiono zdjęcie pary, która wówczas nawet nie myślała o rozstaniu. - Nie mam z nimi nic wspólnego, nie znam ich nawet! Kolega, który przysłał mi e-mail, opatrzył link zabawnym komentarzem. Wieść się rozniosła i teraz znajomi, a co gorsza współpracownicy, mówią, że byłem przyczyną rozpadu tamtego związku. Nie zamierzam tego tak zostawić! - pisze oburzony czytelnik.Anna Ochremiak•27 czerwca 2018
Była teściowa to już nie teściowaZmarła moja teściowa, babcia moich dzieci, matka byłego męża. Tymczasem ja od lat posiadam grupowe ubezpieczenie pracownicze, w którym zawarte jest wypłacenie świadczenia na wypadek śmierci rodziców i teściów. Czy skoro jestem rozwiedziona, przysługuje mi wypłata takiego świadczenia? - pyta pani Anna z Gorzowa.Anna Ochremiak•27 czerwca 2018
Zanim kupisz prezenty na kredytPani Maria wybrała się na przedświąteczne zakupy. Chciała zrobić je wcześniej, zanim w sklepach pojawią się tłumy. - Choć był dopiero koniec listopada, w galerii handlowej panowała już świąteczna atmosfera: dekoracje, mikołaje, gwiazdki, aniołki - mówi nasza czytelniczka. Pani Maria dała się jej ponieść. Kupiła prezenty dla całej rodziny i... dla siebie. Na kredyt. Zastanawiała się także nad zmianą telewizora. - Początkowo uznałam, że nawet nie zauważę raty pożyczki w comiesięcznym budżecie, ale przypomniałam sobie, że nie spłaciłam jeszcze zobowiązań za lodówkę z grudnia ubiegłego roku, i to mnie powstrzymało. A gdy wróciłam do domu, w telewizji obejrzałam program o kobiecie, która ma kłopoty ze spłatą zaciągniętych kredytów w sumie na kilkanaście tysięcy złotych. Pomyślałam, że bardzo łatwo znaleźć się w podobnej sytuacji - dodaje.Anna Ochremiak•27 czerwca 2018