Włoch: Piękno i brzydota politykiW debacie publicznej, gdy chce się zdyskredytować przeciwnika, twierdzi się, że argumenty przez niego podawane są „polityczne”. A przeciwstawia się im argumenty „merytoryczne” – oparte na wiedzy lub analizie prawnej. Zabieg taki bazuje na prostych skojarzeniach, że to, co „polityczne”, jest złe, to zaś, co „merytoryczne” – dobre. Za pierwszymi stoją niskie pobudki i żądze, za drugimi bezstronna analiza i sprawdzone informacje. Taki grubo ciosany podział stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo dla demokracji. Wojciech Włoch•16 września 2016
Daleko od liberalizmuLiberalizm nie ma ostatnio dobrej prasy. Co rusz składany jest do grobu, a jego dawni zwolennicy biją się w piersi, przyznając się do głupoty i ślepoty. Trend ten dotyka głównie liberalizmu ekonomicznego, ale coraz częściej słychać wołanie, że niepotrzebna nam jest „demokracja liberalna”, gdyż wartością prawdziwą jest „demokracja bezprzymiotnikowa”. Liberalne idee rządów prawa i praw jednostki, zdaje się, nie zakorzeniły się u nas zbyt dobrze, skoro już po 27 latach uwierają nas i stoją na drodze do ustanowienia „prawdziwej demokracji”. Zanim jednak pożegnamy ten „straszny liberalizm”, zastanówmy się, co tak właściwie odrzucamy. Wojciech Włoch•22 lipca 2016
Włoch: Kamień filozoficzny demokracjiSuweren zadecydował”, „Suweren przemówił”, „Zgodnie z wolą obywateli” – często słyszymy takie sformułowania. Partia rządząca, co oczywiście zrozumiałe, legitymizuje nimi swoje działania, lecz i opozycja nierzadko odwołuje się do „woli obywateli”.Wojciech Włoch•06 maja 2016
Włoch: W stronę demokracji monologicznej? [FELIETON]Preambuła do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej rozpoczyna się od słów: „W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny”. Można je rozmaicie interpretować, ale wydaje się, że uzasadnione jest ich powiązanie z troską o funkcjonowanie instytucji państwa, z dbałością o ich trwałość i funkcjonalność, niezależnie od tego, która siła polityczna sprawuje władzę. Wojciech Włoch•18 marca 2016
Krótkowzroczna demokracja w stylu TKMW państwie demokratycznym wszyscy jako obywatele jesteśmy równi i mamy istotny wpływ na sprawy publiczne. Prawda to czy fałsz? W pewnym sensie jesteśmy równi: mamy takie same prawa polityczne i obowiązki wobec państwa. Mamy też pewien wpływ na sprawy publiczne. Co cztery lata głosujemy, chodzimy też na demonstracje, niektórzy zapisują się do związków zawodowych, część odpowiada na pytania w sondażach.Wojciech Włoch•12 lutego 2016
Włoch: Miraże idealnej konstytucjiW debacie publicznej coraz częściej padają postulaty, aby napisać nową konstytucję. W przypadku zwolenników tzw. ugrupowań antysystemowych specjalnie to nie dziwi. Jednakże takie głosy pojawiają się również w tzw. obozie III RP. Wojciech Włoch•22 stycznia 2016