Dr Wojciech Włoch: Psychiatryzacja polityki Pewnie każdemu z państwa nieraz zdarzyło się pomyśleć, że świat zwariował. Że rządzą nami ludzie niespełna rozumu. Rozróżnienie normalne/nienormalne wydaje się nieodłącznie związane z formowaniem się społeczeństw, a to, co uznawane jest za „normalne”, dużo mówi o ich tożsamości.Wojciech Włoch•10 września 2017
Włoch: Niebezpieczeństwo władzy jednolitejSposób, w jaki zorganizowane jest sądownictwo, ma głęboko polityczny sens, czego właśnie doświadczamy. Ostre „debaty” parlamentarne (w cudzysłowie, bo debata zakłada wymianę argumentów, nie zaś obrzucanie się epitetami), rozgorączkowane media elektroniczne, protesty na ulicach... Wojciech Włoch•28 lipca 2017
Polubić PiS i PO, czyli jak być dobrym symetrystą w PolsceW naszym życiu publicznym można spotkać dziwaczne, rozproszone po różnych redakcjach i instytucjach, persony zwane symetrystami. Przedstawiane są jako dotknięte przedziwną wadą poznawczą, która sprawia, że wszystkie partie polityczne wydają się im takie same. Nie widzą, że – zdaniem krytyków takiej postawy – bardzo łatwo można stwierdzić, które stronnictwo jest lepsze, a które gorsze. Wojciech Włoch•08 lipca 2017
Polityka złych słów. Do czego może doprowadzić używanie mocnych epitetów?Czy zostało jeszcze jakieś mocne oskarżenie, które nie padło ostatnimi laty w naszej polityce? Czy pozostał jeszcze jakiś nieużyty ostry epitet? Zdrada? Była. Totalitaryzm? Był. Złodzieje? Oczywiście. Krew na rękach? Jak najbardziej. Listę długo można ciągnąć... Obydwie strony sporu PiS/AntyPiS widzą w przeciwniku tylko zło.Wojciech Włoch•05 maja 2017
Demokracja przez upartyjnienieCzy jest jakaś sfera funkcjonowania naszego państwa i działa znakomicie? Jeżeli wsłuchać się w wypowiedzi polityków różnych opcji, to wyjątkowo dobrze udały nam się partie. Przynajmniej to ugrupowanie, do którego należy wypowiadająca się osoba. Wojciech Włoch•03 marca 2017
Postprawda: Język polityki zawsze był pełen emocjiOxford Dictionaries uznało, że słowem roku 2016 jest „postprawda”. Oznacza ono okoliczności, w których na opinię publiczną wpływają nie fakty, ale emocje oraz osobiste przekonania. Niewątpliwie wpływ na taki wybór słowa roku miały wydarzenia w USA (zwycięstwo Donalda Trumpa) i w Wielkiej Brytanii (brexit), interpretowane nie jako sukces nieliczących się z faktami populistów, lecz ludzi świadomie używających nieprawd, by wzbudzić emocjonalny oddźwięk u wyborców.Wojciech Włoch•30 grudnia 2016